Do 5 lat więzienia grozi mężczyźnie, który próbował przemycić przez polską granicę 14 zasuszonych głów aligatorów znad Missisipi.
Rottweiler uratował dziecko >>
Przemyt został wykryty przez polskich celników na lotnisku w Poznaniu. Ciekawe tylko, na czym polega amerykańska służba graniczna, skoro wpuścili mężczyznę z takim ładunkiem w torbie na pokład samolotu. Czyżby gruntowna kontrola pasażerów obejmowała tylko tych wlatujących na teren Stanów Zjednoczonych?
W każdym razie polski turysta pozwolenia na przewóz zasuszonych aligatorów - chronionych przez Konwencję Waszyngtońską - nie miał, dlatego zostały mu one odebrane i przekazane do magazynu Izby Celnej w Poznaniu.
Mężczyzna nie chce się przyznać, po co potrzebne mu były owe eksponaty.
N.W.
© Fortis Media Limited 2004-2010
Użytkownicy strony laif.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Portalu Laif. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@laif.co.uk.
Tagi: krokodyl, zwierzątko, przemyt, celnicy, aligator