Niestety wygląda na to, że to wcale nie koniec kłopotów Amy Winehouse.
Piosenkarka wydawała się już być na dobrej drodze od kiedy wyszła z kliniki odwykowej. Przypomniała swoim fanom, jak może śpiewać, będąc trzeźwą i nie na haju. Niedługo mogliśmy się jednak cieszyć widokiem Amy, która nie potyka się o własne nogi. Zdobywczyni 5 nagród Grammy znów pije. Podczas przygotowań do gali Brit Awards zdemolowała całkowicie pokój hotelowy, który kosztuje 600 dolarów za noc. Po kilkudniowym pobycie piosenkarki pokój przypominał pobojowisko z komorą gazową. Cała podłoga zalana była alkoholem, w którym pływały niedopałki papierosów i brudna bielizna. Wszędzie walały się porozbijane butelki po szampanie. - Amy zamieniła elegancki pokój w śmierdzący śmietnik. Odpływy wanny i umywalki były zapchane włosami, a cała łazienka poplamiona czarną farbą. Wszystkie meble w apartamencie były zaśmiecone papierosami tak, że pokój przypominał jedną wielką popielniczkę. Pościel w łóżku Amy była poplamiona jedzeniem oraz alkoholem i wszędzie widać było porozrzucaną brudną bieliznę - opisuje zdarzenie jeden z pracowników hotelu. Ponadto ze ścian pozdejmowane były wszystkie lustra i obrazy, co sprowokowało plotki o tym, że Amy nie tylko zaczęła pić, ale i brać narkotyki. jb
© Fortis Media Limited 2004-2012
Użytkownicy strony laif.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Portalu Laif. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@laif.co.uk.
Tagi: Amy Winehouse, pokój przypominał jedną wielką popielniczkę, podłoga zalana alkoholem, w którym pływały niedopałki papierosów, brudna bielizna