Brytyjczycy odzyskali swoje motoryzacyjne klejnoty. Po ponad 20 latach "amerykańskiej niewoli" legendarna marka Aston Martin znowu jest w ich rękach.
Oglądanie Jamesa Bonda wożącego się aston martinem ze świadomością, że marka należy do koncernu Forda, było dla prawdziwych Brytyjczyków męczarnią. Jeden z nich powiedział "dość" i wykupił fabrykę z Warwickshire za - bagatela - 490 milionów funtów. Wyzwolicielem Aston Martina jest 54-letni Dave Richards, właściciel firmy Prodrive, a przed laty rajdowy mistrz świata (w duecie z Ari Vatanenem) i szef teamu konstruktorów Hondy w Formule 1.
Richards już zapowiada, że dla kultowej marki oznacza to "nową erę". Najważniejszym zadaniem jest przygotowanie do produkcji modelu "Rapie", który ma być gotowy w 2010 roku.
Żaden nowy odcinek przygód agenta 007 nie może się obyć bez aston martina.
© Fortis Media Limited 2004-2012
Użytkownicy strony laif.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Portalu Laif. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@laif.co.uk.
Tagi: Aston Martin, james bond, formuła 1