Pięciometrowy rekin usiłował pożreć mężczyznę.
37-letni Jason Cull beztrosko kąpał się w oceanie koło Middleton Beach u zachodnich wybrzeży Australii, gdy ujrzał pod wodą zbliżający się do niego cień. Początkowo myślał, że to delfin, aż do chwili gdy potwór schwycił go potężnymi szczękami za nogę i zaczął ciągnąć pod wodę. Mimo że drapieżnik zaciągnął go już prawie dwa metry pod powierzchnię wody, mężczyzna zachował zimną krew. Namacał oko rekina i wbił w nie palce. Wtedy ludojad chwilowo ustąpił, jednak wciąż krążył wokół szamoczącej się w szoku ofiary. Walkę o życie zauważyła z brzegu członkini lokalnego klubu surferów, Joanne Lucas. Matka trójki dzieci bez namysłu rzuciła się na pomoc Jasonowi. Gdy holowała go w kierunku brzegu, jego znajomi w kilku miejscach rozchlapywali wodę, aby odciągnąć uwagę drapieżnika. Mężczyzna trafił do szpitala, gdzie po pięciogodzinnej operacji jego nogę udało się uratować.
Ataku dokonał wyjątkowo duży okaz rekina z gatunku żarłacza białego, zwanego również ludojadem. Uważany jest on za najniebezpieczniejszy dla człowieka rodzaj tych ryb. Rocznie w wyniku podobnych ataków ginie na świecie kilkadziesiąt osób. Ekolodzy przestrzegają jednak przed pochopnym trzebieniem tego gatunku. Rocznie w samych tylko Stanach Zjednoczonych ginie więcej ludzi zagryzionych przez psy niż zmarło w ciągu ostatniego wieku od ataku rekina na całym świecie.
© Fortis Media Limited 2004-2012
Użytkownicy strony laif.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Portalu Laif. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@laif.co.uk.
Tagi: Middleton Beach, Australia, żarłacz biały, ludijad