Najbardziej kiczowaty z europejskich festiwali będzie miał odpowiednik na największym kontynencie.
Na taki pomysł wpadli producenci konkursu piosenki Eurowizji. W półrocznych eliminacjach wezmą udział reprezentanci 15 azjatyckich państw. Wielki finał planowany jest na lato przyszłego roku. Specjaliści przewidują, że widownia osiągnąć może nawet 500 milionów telewidzów. Głównym zmartwieniem troskających się o piękno muzyki są bardzo silne podziały polityczne, które mogą sprawić, że prawdziwe talenty nigdy nie zostaną docenione. Już europejska wersja jest bez przerwy oskarżana o głosowania polityczne i blokami.
Czy w Azji którekolwiek państwo zagłosuje na Japonię, która podczas II wojny światowej mocno dokuczyła większości krajów tej części świata. Albo czy Chiny mogą dać punkty Taiwanowi? Wydaje się również, że gusta muzyczne mieszkańców poszczególnych regionów są od siebie skrajnie różne. Czy Chińczyk może upodobać sobie przebój rodem z Bollywood? Poczekamy, zobaczymy. Pewne jest tylko jedno – skala kiczu na pewno będzie na azjatycką miarę.
JO
© Fortis Media Limited 2004-2012
Użytkownicy strony laif.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Portalu Laif. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@laif.co.uk.
Tagi: Azjatycka Eurowizja, Eurowizja, konkurs piosenki, Azja