Trzydzieści lat po premierze "Szpiega, który mnie kochał", pojawia się nurkujący samochód Bonda. Osiąga prędkość 77 mil na godzinę na lądzie, a pod wodą 1.8 mil na godzinę, przy 10 metrowym zanurzeniu.
Trzydzieści lat po premierze "Szpiega, który mnie kochał", pojawia się nurkujący samochód Bonda. Osiąga prędkość 77 mil na godzinę na lądzie, a pod wodą 1.8 mil na godzinę, przy 10 metrowym zanurzeniu. Może jeździć bez kierowcy, sterowany jedynie przyciskiem z zewnątrz. Unosi się na wodzie dzięki lekkiej konstrukcji, a zanurza się za pomocą śrub napędzających. Po zanurzeniu pasażerowie oddychają, korzystając ze zbiorników ze skompresowanym powietrzem. Wyprodukowanie prototypu kosztowało 1 mln euro. Niestety nie zostanie wprowadzony do masowej produkcji. Został stworzony jedynie na potrzeby wystawy w Genewie.
© Fortis Media Limited 2004-2012
Użytkownicy strony laif.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Portalu Laif. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@laif.co.uk.
Tagi: "Szpieg, który mnie kochał", James Bond, nurkujący samochód