Jennifer Aniston (39) próbuje przetłumaczyć całemu światu, że wbrew pozorom bez Brada Pitta (44) jest jej dobrze.
I to nawet bardzo dobrze. Aktorka rozpowiada wszem i wobec, że jej nowy partner, muzyk John Meyer (31), jest najlepszym kochankiem, jakiego miała w życiu. Jej znajomi muszą wysłuchiwać w nieskończoność o niewiarygodnych umiejętnościach łóżkowych muzyka. - W każdej rozmowie wtrąci coś na ten temat, cały czas się nim zachwyca twierdząc, że jest dużo lepszy niż Brad - dodaje źródło magazynu. Jennifer podobno dopiero teraz zdała sobie sprawę, jak pasywnym kochankiem był Brad... Temu to się ostatnio dostaje - jego inna dawna kochanka zdradziła niedawno, że aktor nie jest najhojniej wyposażony przez naturę. jb
© Fortis Media Limited 2004-2012
Użytkownicy strony laif.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Portalu Laif. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@laif.co.uk.
Tagi: Jennifer Aniston, Brad Pitt, John Meyer, Angelina Jolie