Wanda Łyżwińska ujawniła ostatnio część treści skandalicznych listów do jej męża, Stanisława, pisanych przez Anetę Krawczyk.
"I co, podobała ci się kara? Zakładam, że podobała ci się kara. Może chcesz jeszcze? Powiedz kiedy, a spełnię twoje najskrytsze sadomasochistyczne marzenia." - miała pisać Krawczyk. Choć Wanda Łyżwińska zapewnia, że znalezione podczas tzw. porządków w domu w Grójcu listy są autentyczne, ich wiarygodność odrzuca mec. Agata Kalińska-Moc, pełnomocnik Anety Krawczyk. Według niej stanowią one jedynie kolejną próbę ośmieszenia jej klientki. Przypomnijmy, że Aneta Krawczyk w latach 2002-2006 była radną II kadencji sejmiku województwa łódzkiego z ramienia Klubu Radnych Samoobrony RP i pierwszym świadkiem w sprawie tzw. seksafery w Samoobronie, zapoczątkowanej artykułem "Praca za seks w Samoobronie" w Gazecie Wyborczej. Krawczyk twierdzi, że ma z Łyżwińskim córeczkę i że ten nalegał, by usunęła tę ciążę.
© Fortis Media Limited 2004-2012
Użytkownicy strony laif.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Portalu Laif. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@laif.co.uk.
Tagi: Stanisław Łyzwiński, Aneta Krawczyk, sadomasochizm, polityka, Klub Radnych Samoobrony RP, Samoobrona, Andrzej Lepper