Jeśli myślicie, że nic już nie jest w stanie was zszokować, ten krótki artykuł będzie swoistą próbą, by zweryfikować ten pogląd.
Na stronie internetowej brytyjskiego „Metra” ukazał się krótki artykuł, po którym wielu z Was z pewnością nie otrząśnie się zbyt szybko ;) Na głównej ulicy jednego z miast – niestety, nie podano jakiego - przechodnie byli świadkami niecodziennego zdarzenia. Wśród zaparkowanych przy drodze samochodów dostrzegli terenowy model Toyoty. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie obecność mężczyzny opierającego się o jego przód i wykonującego ruchy frykcyjne!
Świadkowie twierdzą, że pijany adorator wyglądał momentami na dość sfrustrowanego. Być może powodem była oziębłość i brak zaangażowania jego „partnerki”. A może chodziło o różnicę wieku. Obserwowany SUV Toyoty to w przeciwieństwie do pijanego amanta jeden z nowszych modeli. Niestety, nim kochankowie zdążyli zbliżyć się do siebie bardziej, miłosne igraszki przerwała wezwana na miejsce policja. Całość sfilmował jeden z kierowców. Klip dostępny poniżej. Z drugiej strony, co zrobić, kiedy człowiek naprawdę... musi? Niekiedy nie pozostaje nam nic, jak tylko poddać się żądzy. Poza tym dewiacji lub jak kto woli upodobań seksualnych jest cała paleta. Każdy znajdzie coś dla siebie ;)
PCH
© Fortis Media Limited 2004-2012
Użytkownicy strony laif.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Portalu Laif. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@laif.co.uk.
Tagi: seks z samochodem, dewiacje, sex with car