Organy Polaków zamordowanych w Dublinie uratowały życie potrzebującym przeszczepu.
26-letni Paweł Kalita i 28-letni Mariusz Szwajkos padli dwa miesiące temu ofiarami pijanego irlandzkiego17-latka. Wraz z grupą kolegów zaczepił ich wieczorem, gdy zmierzali z pracy do domu. Wyrostki prosiły, żeby Polacy kupili im piwo w sklepie, bo sami byli niepełnoletni. Gdy ci odmówili, młodociany morderca rzucił się na nich ze śrubokrętem. Trzykrotnie przebił Pawłowi krtań. Potem zabrał się za Mariusza. Paweł zmarł jeszcze w karetce. Mariusz walczył o życie w szpitalu przez pięć dni. Niestety, nie wygrał ze śmiercią. Do szpitala natychmiast przyleciała z Polski matka Pawła. Po jego śmierci lekarze przekonywali, aby zgodziła się na pobranie organów syna. Zgodziła się. - Dzięki temu Pawełek jest ze mną, jego serce jeszcze bije, nie wszystko poszło do ziemi - mówi matka Pawła. Podobnie zachował się brat Mariusza. Podarowali w ten sposób życie co najmniej siedmiu Irlandczykom. Tymczasem 17-letniego mordercę sąd zwolnił za kaucją. Będzie odpowiadał z wolnej stopy.
© Fortis Media Limited 2004-2012
Użytkownicy strony laif.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Portalu Laif. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@laif.co.uk.
Tagi: Dublin, przeszczepy, Paweł Kalita, Mariusz Szwajkos, Irlandia