Brytyjski lekarz może palić trawę i posiadać tabletki ecstasy.
Clubbing z rozpuszczalnikiem >>>
Lily Allen: "Nie rezygnuję z narkotyków" >>>
Tak zadecydowała właśnie komisja lekarska w Manchesterze. Rozpatrywała ona sprawę młodego lekarza, którego policja przyłapała w zeszłym roku na posiadaniu narkotyków. Podczas wyrywkowej kontroli na słynącym z odlotowych klimatów festiwalu w Glastonbury znalazła przy nim niewielkie ilości marihuany i tabletek ecstasy.
Dr Sam Nightingale przyznał, że zdarzało mu się już wcześniej popalać trawkę. Przekonywał natomiast, że w życiu nie próbował ani nie miał zamiaru próbować ecstasy. Komisja dała wiarę jego zeznaniom. Orzekła, że działał pod wpływem impulsu, a jego uczynek nie stanowił zagrożenia dla życia pacjentów.
Wobec tego może on nadal wykonywać zawód. Obecnie dr Nightingale pracuje w St Mary's Hospital na londyńskim Paddington na oddziale – nomen omen – neurologicznym.
JO
© Fortis Media Limited 2004-2012
Użytkownicy strony laif.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Portalu Laif. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@laif.co.uk.
Tagi: Doktor Drug, narkotyki, lekarz, doktor, marihuana, ecstasy