Czego to ludzie nie wymyślą. Były takie czasy, kiedy papier toaletowy był w Polsce towarem luksusowym, reglamentowanym, wykupywanym na gwałt ze sklepów. Pojawienie się papieru białego i pachnącego, miękkiego i nie drącego się podczas wiadomej czynności, było jak powiew świeżego powietrza - symbolem zmieniającej się epoki.
Czego to ludzie nie wymyślą. Były takie czasy, kiedy papier toaletowy był w Polsce towarem luksusowym, reglamentowanym, wykupywanym na gwałt ze sklepów. Pojawienie się papieru białego i pachnącego, miękkiego i nie drącego się podczas wiadomej czynności, było jak powiew świeżego powietrza - symbolem zmieniającej się epoki. Dziś czasy są zupełnie inne i papier toaletowy też się zmienił. Jest dziś perfumowany i gofrowany, z odcinkiem ułatwiającym zerwanie. Posiada atest i składa się z kilkudziesięciu listków. Można go kupić w przeróżnych barwach i odcieniach. Coraz popularniejszy jest też papier obrazkowy. Na papierze toaletowym drukowano już wiersze i opowiadania. Zdobiły go Myszki Miki i świąteczne Mikołaje. A najnowszy krzyk mody to. papier złożony z samych studolarówek. Jest naprawdę boski! Każdy listek to (niemal) prawdziwa studolarówka. Taki papier pozwoli przy odrobinie wyobraźni poczuć się, jakbyśmy byli rodziną Rockefellerów. Aż żal zostawiać go w toalecie. Szkoda, że nie nadaje się do płacenia w sklepie.
© Fortis Media Limited 2004-2012
Użytkownicy strony laif.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Portalu Laif. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@laif.co.uk.
Tagi: reglamentowany papier toaletowy, papeir toaletowy z nadrukowanymi dolarami