Chce mieć dziecko ze zmarłym mężem
Brytyjka chcąca mieć dziecko ze swym zmarłym mężem dochodzi swoich praw przed sądem.
Jej ukochany zmarł nagle w czerwcu zeszłego roku, pozostawiając swą żonę z ich pierwszym dzieckiem. Niedługo potem kobiecie, która nie chciała ujawnić swej tożsamości, sąd wydał zgodę na pobranie spermy od nieżyjącego partnera. Była to pierwsza tego typu decyzja podjęta w historii brytyjskiego sądownictwa. Dokonano jej dzięki zeznaniom ginekologa, który potwierdził, że jeszcze na tydzień przed śmiercią mężczyzny, małżeństwo rozważało rozszerzenie rodziny. Tutaj jednak sprawa ugrzęzła. O ile pobranie nasienia denata nie łamało brytyjskich przepisów, to jego wykorzystanie do zapłodnienia kobiety jest z nimi sprzeczne. Paradoksalnie, chodzi tu o brak pisemnej zgody zmarłego mężczyzny, któremu - jak mogłoby się wydawać - posiadanie potomstwa lub jego brak nie czynią w tej chwili już wielkiej różnicy. - Wszystko wskazuje na to, że gdyby tylko miał taką możliwość, jej mąż zgodziłby się na użycie swego nasienia - zapewnia David Josiah-Lake, prawnik reprezentujący kobietę. Wydaniu jej odpowiedniej zgody sprzeciwia się Human Fertility and Embryology Authority (HFEA). Jest to ta sama jednostka rządowa, która w 1997 nie zgodziła się na zapłodnienie Diane Blood nasieniem pobranym od jej męża, przebywającego w stanie śpiączki. Kobiecie udało się dokonać sztucznego zapłodnienia za granicą.
© Fortis Media Limited 2004-2010
Użytkownicy strony laif.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Portalu Laif. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@laif.co.uk.
Tagi: ginekologia, ciąża, żpłodnienie, Human Fertility and Embryology Authority (HFEA)