Znaleziony na ulicy szkockiego miasta Dundee ciężko krwawiący Polak zmarł zaledwie dzień później w tajemniczych okolicznościach.
40-letniego całego we krwi mężczyznę spostrzegł na uboczu drogi taksówkarz. Zabrał go natychmiast do szpitala. Polak jednak na własną prośbę opuścił placówkę niecałą godzinę później. Następnego dnia do jego domu wezwany został ambulans. Lekarze przybyli jednak za późno. Kiedy ekipa ratownicza zjawiła się w mieszkaniu rannego, ten ponownie leżał cały we krwi i nie dało się już nic zrobić. Polak zmarł. Policja obecnie apeluje do wszystkich, którzy mogliby mieć informacje o tym, w jaki sposób mężczyzna został ranny. Ofiara miała ponad 180 cm wzrostu, ciemne, krótkie włosy i wąsy. Ubrana była w robotnicze spodnie i buty oraz czarną koszulkę ze srebrnym nadrukiem.
© Fortis Media Limited 2004-2012
Użytkownicy strony laif.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Portalu Laif. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@laif.co.uk.