Olimpijska idea barona Pierre’a de Coubertina mówi, że przede wszystkim liczy się udział. Przedstawiamy sportowców, którzy wypełnili ją w stu procentach. Na początek: Eric „Węgorz” Moussambani.
Najlepsza fryzura igrzysk > > >
Niezrównany pływak z Gwinei Równikowej zawładnął igrzyskami w Sydney w 2000 r. Wyścig na 100 m stylem dowolnym Moussambani ukończył z czasem 1:52.72 – słabszym niż rekord świata na 200 metrów. Nic w tym dziwnego, bo ten niebywały pływacki talent uczył się pływać w swoim rodzinnym kraju... w rzece, a pięćdziesięciometrowy basen po raz pierwszy na oczy zobaczył na igrzyskach w Sydney.
Kiedy Moussambani dopływał do mety, przy basenie zebrali się ratownicy, jako że afrykański pływak miał niemałe problemy z utrzymaniem się na powierzchni. Do mety dopłynął i zyskał sobie przydomek „Eric The Eel”, czyli...Eric Węgorz.
MZ
© Fortis Media Limited 2004-2012
Użytkownicy strony laif.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Portalu Laif. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@laif.co.uk.
Tagi: igrzyska, Sydney, legendy, Eric Moussambani