Czyli co Lily ma wspólnego z Amy Winehouse.
Amy Winehouse: Znowu rozrabia!>>
Sean Paul: Handluje narkotykami?!>>
Brytyjskie piosenkarki, okazuje się, że mają ze sobą wiele wspólnego. Obie zupełnie nie kontrolują swoich nałogów – a uzależnione są od alkoholu i narkotyków – obie wcale nie mają szczerego zamiaru nic z tym zrobić i obie pod wpływem używek rzucają się z pięściami czy butami na swoich fanów.
Lily, którą ostatnio nieprzytomną musiano wynosić z imprezy, wyznała, że jej przygoda z narkotykami zaczęła się, kiedy miała 14 lat i pierwszy raz spróbowała ecstasy.
- Nie mogę powiedzieć, że już nigdy nie spróbuję narkotyków, bo mnie bardzo do nich ciągnie – wyznaje, nadmieniając, że jedyny raz, kiedy miała udać się na odwyk, był w momencie, kiedy dowiedziała się, że jest w ciąży. Po tym jednak jak poroniła jej życie przypomina już tylko równię pochyłą.
jb
© Fortis Media Limited 2004-2008
Użytkownicy strony laif.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Portalu Laif. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@laif.co.uk.
Tagi: Lily Allen, Amy Winehouse, narkotyki, alkohol, nałóg, pobicie