Jason Kidd, koszykarz reprezentacji USA, która zdobyła w Pekinie złoty medal, oddał swój krążek... żonie właściciela jednego z największych kasyn w Las Vegas.
Piłkarz zamknął prezesa w toalecie > > >
Wydawało się, że złoty medal igrzysk, wywalczony przez Amerykanów po 8 latach przerwy, to zdobycz dla każdego koszykarza bezcenna. Inaczej myśli jednak Jason Kidd.
Zawodnik Dallas Mavericks bynajmniej nie oddał swojego medalu na żadną charytatywną aukcję. Swój złoty krążek Kidd przekazał żonie Steve’a Wynna, jednego z najbogatszych właścicieli kasyn w Las Vegas.
Kidd utrzymuje jednak, że żona Wynna to jego wieloletnia przyjaciółka i przekazanie medalu nie ma nic wspólnego z długami koszykarza ani hazardem. Pewnie... ale kilka darmowych żetonów do gry w ruletkę Kiddowi na pewno się przyda...
© Fortis Media Limited 2004-2012
Użytkownicy strony laif.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Portalu Laif. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@laif.co.uk.
Tagi: igrzyska, Pekin, Jason Kidd, medal, koszykówka, NBA