Narciarstwo alpejskie. Austriacki alpejczyk Matthias Lanzinger, który uległ groźnemu wypadkowi podczas supergiganta w Kvitfjell, będzie miał amputowaną lewą nogę poniżej kolana - potwierdziła Austriacka Federacja Narciarska. - Niestety, nie udało nam się przywrócić krwiobiegu w nodze - oświadczył doktor Lars Engebretsen ze szpitala Ullevaal w Oslo.
Narciarstwo alpejskie. Austriacki alpejczyk Matthias Lanzinger, który uległ groźnemu wypadkowi podczas supergiganta w Kvitfjell, będzie miał amputowaną lewą nogę poniżej kolana - potwierdziła Austriacka Federacja Narciarska. - Niestety, nie udało nam się przywrócić krwiobiegu w nodze - oświadczył doktor Lars Engebretsen ze szpitala Ullevaal w Oslo. Wypadek miał miejsce w niedzielę (2 marca) na trasie olimpijskiej w Kvitfjell. Podczas zjazdu 27-letni Lanzinger stracił równowagę po jednym ze skoków, uderzył z całej siły w bramkę, a następnie nieprzytomny ześlizgnął się w dół aż do siatek ochronnych. Lekarze stwierdzili u narciarza złamanie kości piszczelowej i strzałkowej. Austriak doznał także wstrząśnienia mózgu. Austriackie media są oburzone przebiegiem akcji ratunkowej w Norwegii. - To skandal, że nie było śmigłowca ratunkowego przy trasie - powiedział chirurg Artur Trost. Austriacki alpejczyk trafił na stół operacyjny w klinice w Oslo dopiero sześć godzin po wypadku. - Gdy nastąpią komplikacje naczyniowe, każda sekunda się liczy - mówił z żalem trener narciarza Juergen Kriechbaum. Lanzinger tylko jeden raz w karierze stanął na podium alpejskiego Pucharu Świata. Był trzeci w supergigancie w Beaver Creek (USA) w grudniu 2005 roku.
Fot. GETTY IMAGES
Ranny narciarz podczas akcji ratunkowej.
© Fortis Media Limited 2004-2012
Użytkownicy strony laif.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Portalu Laif. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@laif.co.uk.
Tagi: Dramat w Norwegii, Narciarstwo alpejskie, Matthias Lanzinger, supergigant w Kvitfjell, Juergen Kriechbaum