Krokodyle rozrywają na kawałki pijanego turystę, gdy on tylko chciał je pogłaskać.
Pijany Meksykanin, odwiedzający rezerwat przyrody niedaleko jeziora Carpintero, w rejonach Tampico (Meksyk), został rozszarpany przez krokodyle po próbie pogłaskania jednego z nich.
Aby zaprzyjaźnić się ze zwierzakiem, turysta przeskoczył przez ogrodzenie. W tym samym czasie jednak podpłynął drugi krokodyl, który wciągnął pijanego mężczyznę do jeziora. Biedak został rozszarpany przez osiem bestii na oczach pięćdziesięcioosobowego tłumu.
Całe wydarzenie nie trwało więcej niż kilka minut. Przerażeni przechodnie nie zdążyli nawet zareagować. Rzecznik straży pożarnej Ramiro Alos stwierdził później, iż jest to „niebywały precedens, by osiem krokodyli połączyło siły w ataku na człowieka”.
- Jest to najbardziej bestialski atak w historii Meksyku – dopowiadają inni. Oficerowie policji donoszą, że nie dysponują wystarczającą ilością materiału, aby zidentyfikować ofiarę. Jego ciało, porozrywane doszczętnie, jest jedynym dowodem jego cierpień.
EB
© Fortis Media Limited 2004-2010
Użytkownicy strony laif.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Portalu Laif. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@laif.co.uk.
Tagi: krokodyl, pijany Meksykanin, Tampico, śmierć przez rozszarpanie