Podobno odejście do lamusa płyt DVD jest już przesądzone. Tak jak format ten wyparł kiedyś kasety video, tak sam jest właśnie - nie bez walki - wypierany przez technologię Blu-ray.
Podobno odejście do lamusa płyt DVD jest już przesądzone. Tak jak format ten wyparł kiedyś kasety video, tak sam jest właśnie - nie bez walki - wypierany przez technologię Blu-ray. Nowa technologia zawdzięcza wszystko zastosowaniu niebieskiego lasera (stąd nazwa "blu"), a nie jak w tradycyjnych nagrywarkach DVD - czerwonego. Jest ona nie tylko dokładniejsza, ale zapewnia też znacznie większą pojemność proponowanych formatów. Dysk Blu-ray ma co najmniej dwie warstwy: pierwszą o grubości 1,1 mm i drugą - zapisywalną - o grubości 0,1 mm. Płytki "blu" mogą pomieścić 25 GB "pamięci", czyli ponad 5 razy więcej od tradycyjnych DVD. Ale uwaga: w przygotowaniu są już dyski ośmiowarstwowe, które mieściłyby w sobie nawet 200 GB! Wyobrażacie to sobie? Ponad 200 filmów na jednej małej płytce.?!
To jeszcze nie koniec nowych możliwości. Dyski BD dostępne są też w wersji RW (analogiczna do DVD-RW), czyli odnawialnej, służącej do wielokrotnego zapisu. BD-RW może być użyte nawet do tysiąca razy!
Póki co odtwarzacze Blu-ray są oczywiście droższe od DVD. Niektóre znacznie droższe. Na rynek wchodzi właśnie najnowszy tego typu model firmy Goldmund, która znana jest z luksusowych produktów. Nowy odtwarzacz nazywa się Eidos 20 BD i kosztuje. (nim podamy ile, proponujemy najpierw usiąść) 17 tysięcy dolarów. Nieźle, prawda? (za tę sumę można by kupić jakieś 350 dobrej klasy odtwarzaczy DVD.) Nowy Eidos nie jest zrobiony ze złota ani wysadzany drobnymi diamentami. Przeciwnie - jest biały, skromny i niemal ascetyczny. Za co, więc płacimy te 17 tysięcy (oczywiście nie my, tylko bogaci Amerykanie)? Za zasilacz AC-Curator, który - jak podają producenci - "dramatycznie poprawia dynamikę oraz stabilność obrazu i dźwięku" oraz Mechanical Grounding, zapewniający wyeliminowanie drgań mechanizmu odtwarzacza, mogących mieć wpływ na jakość odczytywanego sygnału wideo oraz za Magnetic Damper, który ilość błędów odczytu minimalizuje prawie do zera. Wprawdzie odtwarzacz ten potrafi oczywiście odczytywać także dane zapisane na staromodnych płytach DVD oraz CD, jednak czy warto dawać za niego tyle, ile za całkiem niezły samochód? Można mieć wątpliwości. Z pewnością znaczną część tej sumy zapłacić musimy za snobizm.
© Fortis Media Limited 2004-2012
Użytkownicy strony laif.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Portalu Laif. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@laif.co.uk.
Tagi: Odtwarzacz na niebieski laser, technologia Blu - ray, niebieski laser, dyski ośmiowarstwowe, snobistyczne gadżety