W dzisiejszym miniwykładzie zajmiemy się słowem "pejslipy". Słowo to wydaje się mieć oczywiste znaczenie dla każdego, kto miał szczęście zetknąć się na Wyspach z pracodawcą z prawdziwego zdarzenia.
Jest to mianowicie według takiego szczęśliwca rzeczownik w liczbie mnogiej od angielskiego wyrazu "payslip", czyli dokumentu z rozliczeniem naszych zarobków, który otrzymujemy pod koniec każdego miesiąca rozliczeniowego. Dla tych jednak, którzy kaskę wolą dostawać do rączki, oczywiste jest, że później ją od razu przed fiskusem należy schować. I przed bliźnimi też. A gdzie schować najlepiej? Tam gdzie po spoconej dniówce na budowie mało kto ci po nią odważy się rączką sięgnąć - w pejslipy!
Prof. Jan Dżemik
© Fortis Media Limited 2004-2012
Użytkownicy strony laif.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Portalu Laif. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@laif.co.uk.
Tagi: brejkanie, payslip, pejslip