W rodzinnym finale Venus Williams pokonała swoją siostrę Serenę 7-5, 6-4 i wygrała Wimbledon po raz piąty.
Starsza z sióstr Williams, 28-letnia Venus, przełamała swoją niefortunną finałową passę w pojedynkach z młodszą Sereną, i jak sama przyznała, mierzy w rekord Martiny Navratilovej, która na brytyjskich kortach zwyciężała dziewięciokrotnie.
Tata nie oglądał
Choć wielu spodziewało się, że finał może mieć charakter sparingu między siostrami, nic takiego nie miało miejsca. Obie zawodniczki przystąpiły do spotkania niezwykle skoncentrowane i od początku wykazywały wielką wolę zwycięstwa. Ojciec i trener sióstr, Richard Williams, nie pojawił się nawet na trybunach. Nie chciał bowiem oglądać jak siostry grają przeciwko sobie.
Siódmy finał
Mecz miał bardzo wyrównany przebieg, a siostry pokazały twardy, atletyczny tenis. Obie zawodniczki posyłały atomowe serwisy, a Venus pobiła nawet rekord turnieju, serwując z prędkością 207 km/h. Był to siódmy pojedynek między nimi w finale Wielkiego Szlema. Po tym jak Venus wygrała pierwszy z nich, US Open w 2001 roku, górą była zawsze Serena, dwukrotnie wygrywając z siostrą także w Wimbledonie.
Wielki zaszczyt
Tym razem to jednak Venus wyszła z tego pojedynku zwycięsko, przełamując w decydującym secie młodszą Serenę i zdobywając drugi tytuł z rzędu. - Przede wszystkim muszę oddać Serenie, że zagrała wielki mecz. Pokonać ją było nie lada zadaniem, grała wyśmienicie - chwaliła siostrę Venus. - Nie wierzę, że to już piąty raz - cieszyła się. - To wielki zaszczyt móc w ogóle tu grać - zakończyła. Teraz siostry czeka ostatni turniej Wielkiego Szlema - US Open.
© Fortis Media Limited 2004-2012
Użytkownicy strony laif.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Portalu Laif. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@laif.co.uk.
Tagi: tenis, wimbledon, venus williams, serena williams, finał