28 września odbędzie się kolejna edycja Miss Commonwealth International. To jednak nie tylko konkurs piękności, ale i szeroko zakrojona akcja charytatywna. Po raz pierwszy w wyborach wezmą udział Polki. Mają one nadzieję uświadomić ludziom, że uroda może iść w parze z mądrością.
Miss London - wybory bez gustu >>
Isis Gee: "Rozsyłam miłość i światło" >>
W ciągu pierwszych dwóch lat działalności organizacja Miss Commonwealth zebrała 4 miliony funtów na cele charytatywne. Organizacja dzieli się na kilka bloków, z których każdy zajmuje się inną problematyczną dziedziną. Każda z uczestniczek występuje w swojej kategorii, w której jej zadaniem jest promowanie świadomości związanej m.in. z ochroną środowiska, głodującymi w Afryce dziećmi, krzywdzonymi zwierzętami, wartościami rodzinnymi i świadomym macierzyństwem czy rozprzestrzeniającą się epidemią AIDS.
Aby wziąć udział w konkursie nie wystarczy być piękną kobietą, ale i również wykazać się rozległą działalnością charytatywną. Kandydatki, które startują w różnych przedziałach wiekowych, muszą być zaangażowane w akcje, mające na celu nagłaśnianie najbardziej nurtujących teraz świat problemów. Piękności startujące na przykład z Afryki przez dłuższy czas udzielały się przy zbiórkach pieniędzy na głodujące dzieci ze swoich krajów – z dużym powodzeniem, jak zapewniają organizatorzy.
Regeneracja i szczęście
Polska po raz pierwszy przystąpi do konkursu. Dumnymi reprezentantkami naszego kraju, aczkolwiek każda w swojej kategorii wiekowej, będą matka i córka – Dorota i Marta Łopatyńskie de Ślepowron. Obie intensywnie przygotowują się do startu, jako że zapowiada się spora konkurencja - razem z nimi startuje aż 100 kandydatek. Ponieważ w czasie konkursu będzie kilka wyjść, w czasie których kandydatki zaprezentują się między innymi w strojach wieczorowych, sportowych, narodowych i dziennych, obie panie bardzo zajęte są kwestią garderoby. Na szczęście nie jest to taki duży problem – pani Dorota sama jest projektantką mody i to ona zaprojektowała stroje dla siebie i dla Marty.
- Są oczywiście biało-czerwone, aczkolwiek odbiegają krojem od tradycyjnych strojów narodowych. Marta w swojej sukience wygląda jak prawdziwy anioł – zachwyca się pani Dorota, która jest także uzdolnioną malarką. W czasie gali Miss Commonwealth zlicytowanych zostanie kilka przedmiotów, wśród których znajdą się także dwa obrazy namalowane przez nią. Noszą one tytuły „Tajemnicze Jajko” i „Tęczowe Drzewo”. Pierwszy przedstawia motyle i kolorowe jajko, które znajduje się na murawie wyścielonej czterolistnymi koniczynami.

- Obraz przedstawia odrodzenie, regenerację, dostatek w każdej kulturze, nadzieję na przyszłość, pokój i przyjaźń ludzi na świecie oraz niekończące się szczęście – objaśnia pani Dorota. Głównym motywem drugiego obrazu jest kolorowe drzewo. - Jako że noszę tytuł Mrs Poland Environmental Queen of Friends of the Commonwealth – mówi pani Dorota. - Promuję sadzenie drzew w parkach i ogrodach. W zasadzie wszędzie, gdzie znalazłoby się na to miejsce. Wszystko to, aby zrekompensować utratę lasów deszczowych – kończy.
Nadzieja na przyszłość
Oprócz tego obie panie Łopatyńskie de Ślepowron wspomagają schronisko dla zwierząt, które ma szansę utrzymać się tylko dzięki dotacjom ludzi dobrej woli. Ostatnio zaniosły tam całe naręcze ręczników i długopisów – towarów deficytowych w tej placówce. - Są to w końcu nasi przyjaciele na dobre i na złe – mówi pani Dorota o zwierzętach. Jej największym zmartwieniem jest jednak globalne ocieplenie, stąd jej celem jest sadzenie drzew. Jak twierdzi, globalny wzrost temperatury to problem wszystkich ludzi, który może mieć dla nich nieodwracalne konsekwencje.
Ambicją Marty z kolei jest udowodnienie wszystkim, że kobiety startujące w konkursach piękności mogą pochwalić się nie tylko urodą, ale i inteligencją. Marta czuje, że jej powołaniem jest pomagać ludziom i zwierzętom. Wcześniej pracowała co prawda jako modelka i występowała między innymi w konkursie Miss Polonia - jej marzeniem jest jednak praca w konsulacie, w którym mogłaby wykorzystać swoje umiejętności lingwistyczne i pracować blisko ludzi.
- Inspiracją dla mnie jest moja mama, która potrafi pięknie malować i projektować. Ponadto występuje ona w wielu programach telewizyjnych, a podziwiam ją za to, że swoją pracę traktuje niezwykle poważnie – mówi. Dla obu największą nagrodą, wypływającą ze zdobycia głównego tytułu w Miss Commonwealth International, byłaby możliwość udzielenia pomocy Domowi Dziecka w Gdańsku.
- Dorota i Marta to niezwykłe kobiety. Potrafią niesamowicie ciężko pracować na sukces i z ogromną determinacją dążyć do celu. To kobiety nie tylko piękne, ale i obdarzone dobrym sercem – mówi główny organizator Miss Commonwealth, Philip Prinslyn-Patrick.
Joanna Berendt
j.berendt@laif.co.uk
© Fortis Media Limited 2004-2012
Użytkownicy strony laif.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Portalu Laif. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@laif.co.uk.
Tagi: Miss Commonwealth International, Dorota Łopatyńska de Ślepowron, Marta Łopatyńska de Ślepowron, konkurs piękności, akcja charytatywna