Polska wygrała w Warszawie z Azerbejdżanem 5:0 (3:0) w meczu eliminacji piłkarskich mistrzostw Europy i objęła prowadzenie w grupie A.
O takich meczach zwykło się mawiać, że to spotkania do pierwszej bramki, a szybko zdobyty gol jest kluczem do zwycięstwa faworyta. Polscy piłkarze podczas zgrupowania we Wronkach także powtarzali, że najbardziej odpowiadałby im taki scenariusz spotkania w Warszawie. Ich życzenia spełniły się bardzo szybko, a w głównej roli wystąpił Łukasz Garguła. W drugiej minucie pomocnik BOT GKS Bełchatów, po raz pierwszy występujący w meczu o punkty w podstawowym składzie, z rzutu wolnego idealnie dośrodkował do Jacka Bąka; obchodzący w sobotę 34. urodziny najbardziej doświadczony z polskich piłkarzy strzałem głową uzyskał
prowadzenie. Po kolejnych trzech minutach kibice oglądali podobną
akcję "biało-czerwonych". Zaczęło się od Garguły, później Maciej
Żurawski dokładnie zagrał do Dariusza Dudki, a zawodnik krakowskiej Wisły po raz drugi pokonał bramkarza rywali. Po pięciu minutach gry mecz wydawał się rozstrzygnięty. Emocje, nie licząc strzałów z dystansu Mariusza Lewandowskiego i Jacka Krzynówka, skończyły się, na boisku i trybunach zapanowała atmosfera festynu. Kibice na zmianę skandowali nazwisko Adama Małysza i obrażali władze Polskiego Związku Piłki Nożnej, a trybuny obiegła meksykańska fala. O przerwanie sennej atmosfery zatroszczył się duet Łukasz Garguła - Wojciech Łobodziński. Pierwszy z nich po raz trzeci w sobotni wieczór dokładnie dośrodkował, a pomocnik Zagłębia Lubin głową posłał piłkę ponad wysuniętym przed linię bramkową Dżachangira Gasanzade i było 3:0. Podopieczni Leo Beenhakkera mogli zacząć myśleć o wyrównaniu rekordu drużyny Pawła Janasa, która niemal równo dwa lata wcześniej pokonała w Warszawie Azerów 8:0. W 38. minucie groźnie z rzutu wolnego strzelił Michał Żewłakow, ale bramkarz gości zdołał odbić piłkę. Chwilę później sam znalazł się przed nim Radosław Matusiak, jednak nie opanował piłki. Po transferze do Włoch wyraźnie brakuje mu regularnych występów na boisku i swobody gry, jaką zachwycał jesienią. W drugiej połowie obraz gry nie zmienił się, a próby
ataków gości zza Uralu można było policzyć na palcach jednej ręki. Wciąż popełniali jednak błędy w obronie i w 57. minucie stracili czwartego gola, którego zdobył Jacek Krzynówek. Później przez długie minuty zmarznięci kibice nie mogli oklaskiwać składnych akcji czy groźnych strzałów, więc dla
rozgrzewki odśpiewali "Sto lat" Jackowi Bąkowi i wywołali na boisko Ireneusza Jelenia. Gracz francuskiego AJ Auxerre w 84. minucie miał okazję zdobyć piątego gola, ale skończyło się na rzucie rożnym. A jak
rzut rożny to Łukasz Garguła, a jak Garguła - to dokładne dośrodkowanie i bramka po strzale głową. Tym razem na listę strzelców wpisał się Przemysław Kaźmierczak i podwyższył na 5:0. Ostatnie minuty na trybunach to fetowanie okazałego zwycięstwa, choć było ono raczej spowodowane słabością rywala niż rewelacyjnym występem Polaków. Kibice nie mieli jednak wątpliwości kto był głównym autorem sukcesu i długo skandowali nazwisko Leo Beenhakkera. W 88. minucie szansy uczczenia 60. występu w drużynie narodowej miał Maciej Żurawski, jednak w dogodnej okazji uderzył tyle mocno, co niecelnie. Takie okazje miał w ostatnich sekundach jeszcze dwie, ale obie zmarnował. Polski zespół wykonał zadanie i zdobył trzy punkty.
Ramka:
Tabela - grupa A:
1. Polska 6 4 1 1 13
2. Finlandia 5 3 2 0 11
3. Portugalia 5 3 1 1 10
4. Serbia 5 3 1 1 10
5. Belgia 6 2 1 3 7
6. Kazachstan 6 1 2 3 5
7. Armenia 4 0 1 3 1
8. Azerbejdżan 5 0 1 4 1
Fot. WOJTEK RADWANSKI/AFP/GETTY IMAGES
Radosławowi Matusiakowi wyraźnie brakuje regularnych występów na boisku i swobody gry, jaką zachwycał jesienią. (1)
Łukasz Garguła (L) i Mariusz Lewandowski (R) walczą o piłkę z reprezentantem Azerbejdżanu Kananem Karimowem (C). (2)
Radosław Matusiak (L) wygrywa pojedynek o piłkę z Aslanem Karimowem (R). (3)
Dariusz Dudka umocnił prowadzenie Polski, gdy w 37. minucie pokonał bramkarza Azerbejdżanu. (4)
© Fortis Media Limited 2004-2012
Użytkownicy strony laif.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Portalu Laif. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@laif.co.uk.
Tagi: polska, azerbejdżan