Kazachscy piłkarze lubią film Barona Sachy Cohena i zarabiają więcej niż holenderscy koledzy.
Piłka nożna: szokujący wynik >>
Tych szczegółowych informacji udzielił holenderski trener Arno Pijpers, który przez dwa lata opiekował się kazachską drużyną narodową. Brytyjskie media zainteresowały się nią z powodu meczu, jaki ma w sobotę rozegrać z Anglią na stadionie Wembley w Londynie o awans do Pucharu Świata. Niderlandzki ekspert ujawnił, że choć znana komedia o podróży kazachskiego dziennikarza przez Amerykę spotkała się w tym azjatyckim kraju z wielką krytyką ze strony władz, to sami sportowcy uważają ją za bardzo zabawną satyrę raczej na USA niż na ich kraj. Objaśnił również, że kazachscy piłkarze, choć może nie pierwszych lotów w grze, są normalnymi ludźmi, którzy w czasie wolnym grywają w karty lub oglądają DVD. Ponadto zarabiają nawet lepiej niż piłkarze w Holandii, bo była radziecka republika to kraj ropą płynący i swoich narodowych bohaterów potrafi sowicie wynagradzać.
JO
© Fortis Media Limited 2004-2012
Użytkownicy strony laif.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Portalu Laif. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@laif.co.uk.
Tagi: Piłkarze z kraju Borata, Kazachstan, pilkarze