Brytyjskie lecznice to wylęgarnie robactwa, szczurów i much.
Tak przynajmniej donosi raport zgotowany przez opozycyjną do rządzącej Partię Konserwatystów. Wśród najbardziej drastycznych przykładów na poparcie tej tezy znalazły się przypadki znalezienia gniazda os w sali operacyjnej, larw much w kapciach pacjentów, plagi much na oddziale dziecięcym i pcheł na noworodkowym. Karaluchy i szczury to wedle raportu w brytyjskich szpitalach w ogóle normalka. W tych okolicznościach tym bardziej mądra wydaje się fraza wielkiego polskiego poety renesansu: „Szlachetne zdrowie, nikt się nie dowie jako smakujesz, aż…” – trafisz do szpitala na Wyspach.
JO
© Fortis Media Limited 2004-2012
Użytkownicy strony laif.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Portalu Laif. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@laif.co.uk.
Tagi: plagi szpitalne, brytyjskie szpitale, szczury, karaluchy, muchy, osy