Pomysłowi bośniaccy więźniowie wykorzystywali gołębie pocztowe do zdobycia narkotyków.
Dwugłowe dziecko umiera przez pieniądze >>
- Wszystko zaczęło się, gdy grupie więźniów zezwolono na trzymanie gołębi w ramach terapii poprzez pracę - powiedział Josip Pojavnik, wicedyrektor więzienia w Zenicy (środkowa Bośnia). W torebkach przymocowanych do nóg gołębi, narkotyki - głównie kokaina i heroina, trafiały z zewnątrz wprost do rąk oczekujących na nie więźniów.
Proceder ujawniono, gdy osadzonych poddano rutynowym badaniom lekarskim. Wtedy to wykryto w ich organizmach obecność narkotyków.
- Nadużyli naszego zaufania w sposób najgorszy z możliwych - powiedział Pojavnik w dzienniku ''Nezavisne Novine''. - Wyciągając naukę z tego doświadczenia dyrekcja zamknęła gołębnik. W przyszłości więźniowie będą mogli oglądać gołębie tylko na niebie - dodał.
Ornitolodzy zwracają uwagę w dzienniku, że to nie gołębie są winne. One spełniły tylko zadanie, do którego były przygotowywane. Należałoby jednak zatrzymać nadawców zabronionych przesyłek - wspólników, którzy dostarczali więźniom narkotyki. Śledztwo w toku.
PCH
© Fortis Media Limited 2004-2012
Użytkownicy strony laif.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Portalu Laif. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@laif.co.uk.
Tagi: gołąb pocztowy, więzienie w Zenicy, hodowla gołębi, narkotyki