Z Kanadyjczykiem Chrisem MacDonaldem, specjalistą od marketingu w polskiej firmie, "Laif" rozmawia o tym, co mają ze sobą wspólnego Polacy i Kanadyjczycy oraz o kolejnych Targach Pracy organizowanych przez platformę medialną Fortis Media Events.
Jak to się stało, że wylądowałeś w Londynie, a do tego w polskim wydawnictwie?
- Do Wielkiej Brytanii przyjechałem dwa lata temu, aby zrobić magistra z marketingu, bo w Kanadzie nie było takiej możliwości. Tam poznałem Adama, który był Polakiem i moim najlepszym przyjacielem na studiach. Bardzo dobrze się dogadywaliśmy i to dzięki niemu zacząłem pracować w Fortis Media. Pod wieloma względami Kanadyjczycy są bardziej podobni do Polaków niż choćby do Brytyjczyków. Na przykład mamy podobną... kulturę picia alkoholu (śmiech). Brytyjczycy zaczynają pić dopiero, kiedy wychodzą. Polacy i Kanadyjczycy swoje pierwsze drinki wychylają jeszcze zanim gdzieś wyjdą. Pomijam również fakt, że tu życie nocne dosyć szybko się kończy. Ludzie kończą imprezować, kiedy Polacy czy Kanadyjczycy w swoich krajach dopiero się rozkręcają.
A jak pracuje Ci się w polskiej firmie?
- Nieraz jest ciężko z powodu bariery językowej. Nie zawsze wiem, kto w biurze mówi po angielsku, a kiedy już mam do kogoś jakąś sprawę, nie wiem, czy mogę po prostu podejść i przeszkodzić, jeżeli ta osoba akurat z kimś rozmawia. W Kanadzie zawsze wiem, czy ktoś omawia mecz z poprzedniego wieczoru czy nowy projekt. Tu czasami się boję, że to, że komuś przerywam, może się wydać niewłaściwe.
Jak oceniasz Polaków, z którymi pracujesz?
- Ciężko jest być jedyną osobą w firmie, która mówi tylko i wyłącznie po angielsku. Znam odrobinę francuski i kilka słów po polsku... Jak się jednak domyślasz, większości nie mogę użyć w biurze (śmiech). Ludzie, z którymi pracuję, mimo wszystko są bardzo mili i nawet jeżeli nie mówią za dobrze po angielsku, zawsze powiedzą przynajmniej "dzień dobry".
A co myślisz o Polakach w ogóle?
- Polacy nie mają najlepszej opinii w prasie brytyjskiej. Gazety, jak choćby "Daily Mail", skupiają się na tych kilku Polakach, którzy rzeczywiście mieszają w społeczeństwie. Jednak to są wyjątki, które znajdziemy w każdej narodowości. Dzięki temu, że pracuję z Polakami, patrzę z innej perspektywy na to, co się o nich wypisuje.
W tej chwili zajmujesz się organizacją 5. Targów Pracy. Jak idą przygotowania?
- Te targi są skierowane do szeroko pojętej polskiej społeczności na Wyspach, czyli również Polaków dobrze wykształconych, których jest tutaj dużo więcej niż się zazwyczaj zakłada. Będziemy się starać uderzyć w różne sektory zatrudnienia. W tym roku postanowiliśmy również ułatwić Polakom dostęp do targów. Rejestrując się on-line i wypełniając wcześniej formularz, 14 czerwca mamy wolny wstęp na targi. Rejestrować możemy się na stronie www.polskietargipracy.co.uk.
© Fortis Media Limited 2004-2012
Użytkownicy strony laif.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Portalu Laif. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@laif.co.uk.
Tagi: Londyn