Ona - baleyage lub tleniony blond, obcisły top kończący się na pępku, dżinsy, "stukające" buty i półtora kilograma srebrno-złotych dodatków. On - ogolony na zero, wzrok w pogoni za rozumem, szeleszczący dresik, białe, sportowe buty.
Oboje – napięcie w oczach, natrętne przyglądanie się "kolorowym", komentowanie otoczenia, używając najczęściej "kur..." za przecinek. Taki stereotypowy wizerunek emigrantów znad Wisły utrwalił się wśród Polaków na Wyspach. Paradoksalnie, to właśnie my sami narzucamy sobie samym obraz Polaka-prymitywa. Ale jest to obraz niesprawiedliwy, bo niepełny.
"Wiesiek, mam k... czystą!"
Lokalny supermarket jest miejscem, gdzie z dużą dozą prawdopodobieństwa rozpoznasz rodaka. Po wyglądzie? Nie. Usłyszysz na pewno triumfującego troglodytę przy półkach z alkoholem, który z podnietą psa podczas rui wydziera gardło w stronę kolegów. Wystarczy wybrać się po południu do sklepu, żeby dostrzec tłumy rodaków przeczesujących namiętnie półki z najmocniejszym alkoholem, obleśnie cieszących się z nadchodzącej libacji. - Zachowujecie się jak każdy inny klient, jednak najłatwiej was rozpoznać w sobotę wieczorem po zakupach w koszyku – mówi z uśmiechem Sarath, kasjer z TESCO.
Pochodną gorączki sobotniej nocy jest zazwyczaj niedzielny poranek pod polskim kościołem. Julia i Rafał są, jak sami się określili, typowym młodym polskim małżeństwem na emigracji, ona – niania, on – pracownik budowlany. Mieszkają na Hounslow od 4 lat, jednak oboje nie mają dobrego zdania o rodakach w Londynie.
- Nie muszę się specjalnie rozglądać, żeby wyczuć Polaka. Tak, wyczuć. Szczególnie podczas mszy dla dzieci w polskim kościele, gdy tatusiowie, świecąc przykładem, śpiewają ze wszystkich sił religijne pieśni. Odór niestrawionej wódki mało co nie powali księdza przy ołtarzu, a co dopiero mnie stojącą obok – opowiada Julia.
© Fortis Media Limited 2004-2012
Użytkownicy strony laif.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Portalu Laif. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@laif.co.uk.
Tagi: polisz stajl, polish style, kicz, polacy w uk