Czasami czekają godzinami pod drzwiami. Czasami rzucają się w szaleńczy pościg samochodowy. Zawsze im jednak chodzi o najlepsze ujęcie i o wielkie pieniądze. Dlatego ożywają na widok sponiewieranej, pijanej, naćpanej i najlepiej zakrwawionej gwiazdy. Paparazzi – najpodlejszy zawód świata?
Amy Watch
Tak właśnie wygląda dziś tzw. „Amy Watch”, czyli czatowanie przed domem Amy Winehouse. Piosenkarka w ostatnich miesiącach nie zajmowała się nagrywaniem nowego albumu czy odbywaniem fantastycznej trasy koncertowej. Zamiast tego głównie piła, brała narkotyki, nabawiła się gruźlicy, na koncertach zataczała się po scenie (o ile na nią dotarła) i bełkotała imię męża, który przebywa obecnie w więzieniu. Zagubionej artystce do pełni nieszczęścia brakowało tylko śledzących każdy jej krok krwiożerczych paparazzi. Przez jakiś czas radziła sobie jeszcze nie najgorzej. Nawiązała z nimi dość symbiotyczną relację – ona pozowała im do zdjęć, a oni podwozili ją do domu czy pożyczali pieniądze na papierosy.
W pewnym momencie jednak okazało się, że piosenkarka nie wytrzymuje presji bycia pod ciągłym obstrzałem fotoreporterów – zwłaszcza kiedy nad ranem spacerowała półprzytomna po ulicach Camden w samej bieliźnie. Gwiazda w końcu się załamała i zaczęła uciekać od paparazzich, m.in. wskakując obcym ludziom do samochodów. Natomiast nachalni snappersi w tym większą wpadali euforię na myśl o tysiącach, które im wlecą do kieszeni za zdjęcia Winehouse ze sznytami na rękach i jointem w ustach. W im gorszym stanie artystka się znajdowała, tym więcej za jej zdjęcia gazety płaciły. Zdjęcie jej martwego ciała przenoszonego do karetki mogłoby pójść nawet za 100 tysięcy funtów.
Otoczona Miller
Inne gwiazdy też mają mnóstwo problemów z krwiożerczymi paparazzi. Nie musimy nawet wspominać o księżnej Dianie, która zginęła w wypadku samochodowym podczas ucieczki przed snappersami, bo dziś możemy być świadkami niejednej powtórki z „rozrywki”. Aktorka Sienna Miller również musiała ostatnio uciekać przed wścibskimi fotoreporterami, którzy desperacko chcieli dowiedzieć się, gdzie przeprowadziła się gwiazda „Alfiego”. Kierowca aktorki próbował zgubić paparazzich, ale ci ruszyli w szaleńczy pościg za nimi. Miller opowiadała później, że niemal oślepili fleszami jej kierowcę, który w pewnym momencie stracił panowanie nad kierownicą.
Zainteresowanie aktorką zwiększyło się, gdy zaczęła romansować z żonatym Balthazarem Getty. Od tego momentu nie miała ona nawet chwili wytchnienia. Wczoraj 26-latka nie wytrzymała presji, kiedy na stacji benzynowej, gdzie chciała zatankować swój samochód, otoczyli ją paparazzi, uniemożliwiając jej zapłacenie za benzynę. Sienna stała, płacząc, z odciętą drogą ucieczki, podczas gdy uradowani snappersi robili jedno zdjęcie za drugim – Sluttysienna z rozmazanym makijażem! Takie zdjęcia pójdą za fortunę!, cieszyli się i dalej prowokowali aktorkę. - Proszę, czy nie możecie mi dać spokoju? Nie mogę tak żyć. Okażcie choć odrobinę szacunku! – płakała Miller.
Britney i paparazzo
Jeszcze większy horror przeżywała Britney Spears w swoim najgorszym okresie, kiedy w depresji i z ogoloną głową pokazywała się publicznie pijana, pod wpływem narkotyków i bez bielizny. Dziesiątki paparazzich towarzyszyły jej w każdej wyprawie do klubu, siłowni, sklepu czy sądu, gdzie walczyła o prawo do opieki nad dziećmi. Piosenkarka w akcie największej desperacji apelowała do fotoreporterów o jakikolwiek humanizm. - Jestem człowiekiem, tak jak wy! Dajcie mi spokój! – krzyczała. Jej ostatnim największym przebojem jest kawałek „Piece of me”, w którym śpiewa: „Chcecie kawałek mnie?”, a do którego teledysku zatrudniono dziesiątki aktorów wcielających się w rolę paparazzich, fotografujących artystkę nawet w toalecie.
- Nie ma chyba takiej rzeczy na świecie, którą mogłabym robić, żeby przestali mnie śledzić – wyznała niedawno w wywiadzie radiowym. Nie przeszkodziło jej to co prawda spotykać się przynajmniej z dwoma fotoreporterami, którzy wcześniej chodzili za nią krok w krok, zarabiając grube pieniądze na jej zdjęciach. - Jeżeli udałoby mi się zrobić zdjęcie Britney z dzieckiem, mógłbym kupić sobie willę przy Sunset Boulevard – opowiadał w 2005 roku jeden z najsłynniejszych hollywoodzkich snappersów, Mel Bouzad.
Wolna amerykanka?
Ostatnio masowa obecność paparazzich w Malibu wzbudziła sporo kontrowersji. Mieszkańcy nadmorskiego miasta zbuntowali się w końcu przeciwko wszechobecnym snappersom. Kilku z nich zostało pobitych, roztrzaskano sporo aparatów. Żaden z incydentów, o dziwo, nie został zgłoszony na policję przez fotoreporterów. Malibu próbuje ograniczyć prawa paparazzich. W stanie Kalifornia w ostatnich latach udało się wprowadzić pewne regulacje dotyczące tego zawodu, uniemożliwiające jego wykonywanie w określonych sytuacjach. Przepisy te przeforsował gubernator stanu, Arnold Schwarzenegger, który pewnie sam wie co nieco na temat uciążliwości fotoreporterów. W kilku krajach europejskich również istnieją zapisy regulujące ich działalność.
Zabrania im się robienia zdjęć w sytuacjach niezwiązanych z wykonywanym zawodem czy funkcją społeczną fotografowanej osoby. Na podstawie takiego właśnie zapisu sprawę w sądzie przeciwko paparazzim wygrała księżna Monako, Karolina, kiedy świat obiegły jej intymne zdjęcia. Gwiazdy żyjące w miejscach, gdzie ich prywatności nie bronią żadne przepisy, muszą radzić sobie same. Nic dziwnego, że gwiazdom czasami puszczają nerwy. Pierce Brosnan kiedyś uderzył śledzącego go fotografa w żebra. Pobici zostali również snappersi nagabujący Matthew McConaughey’a, Julię Roberts, Bjork, Amy Winehouse czy Jennifer Aniston. Brad Pitt i George Clooney tak przebudowali swoje rezydencje, by uniemożliwić paparazzim dostanie się na teren ich posiadłości. Tylko że z domu trzeba czasami wychodzić i wtedy już nic nie chroni ich przed żądnymi krwi snappersami.
Joanna Berendt
j.berendt@laif.co.uk
© Fortis Media Limited 2004-2009
Użytkownicy strony laif.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Portalu Laif. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@laif.co.uk.
Tagi: paparazzi, Amy Winehouse, Sienna Miller, Britney Spears, Amy Watch, pieniądze, snappersi, Mel Bouzad, Hollywood