Do tej pory Nicole nigdy nie opowiadała prasie o swoich problemach rodzinnych, zwłaszcza o utrudnionych kontaktach z dziećmi.
Jednak sprawy między nią a Tomem zaszły tak daleko, że aktorka zdecydowała się publicznie upomnieć o swoje prawo do kontaktu z Isabellą i Connorem. Kidman, która znana jest z dyskrecji, musiała być naprawdę zdesperowana. Tak drastyczny ruch świadczy o tym, że wszelkie inne metody komunikacji z byłym mężem nie przyniosły żadnego skutku. Dotąd nie wypowiadała się publicznie o wybrykach Toma. Podobno bała się, że ściągnie na siebie gniew scjentologicznej sekty. Po drugie nie chciała, by oddaliło ją od dwójki adoptowanych z Cruisem dzieci, Isabelli i Connora. Niestety stało się tak, mimo że Nicole zachowała dyskrecję. Oszalały Tom postanowił zrobić wszystko, kontrolować najbliższych członków rodziny. - To takie bolesne. Dzieci, których nie urodziłam, ale wychowałam jak własne traktują mnie jak obcą osobę - żali się zdesperowana Nicole. - Tom sterroryzował całą rodzinę. Odseparował Isabellę i Connora ode mnie. Poddał dzieci scjentologicznym technikom psychologicznym. Od tej pory stały się jakby innymi ludźmi. Zdecydowałam się o złożenie sprawy do sądu o ustanowienie obowiązkowych terminów spotkań. Chcę, aby moje mające przyjść na świat dziecko miało brata i siostrę - zapowiedziała mediom Nicole. jb
© Fortis Media Limited 2004-2012
Użytkownicy strony laif.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Portalu Laif. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@laif.co.uk.
Tagi: Nicole Kidman, Tom Cruise, walka o dzieci, kościół scjentologiczny, scjentologia