Randka ekstremalna to tak naprawdę jedyny idealny przepis na pierwszą randkę i znaczne przyspieszenie procesu wzajemnego zbliżenia.
Nigdy dziewczyna nie wtuli się w swojego adoratora z całych sił tak prędko, jak wtedy, gdy w miłosnym uniesieniu rzucicie się oboje w kilkusetmetrową otchłań przepaści w ramach bunji jumping z romantycznym "Kocham Cię na zabój!!!" na ustach. Z matką ziemią będzie was łączyć jedynie cienka pępowina liny. Poczujecie beztroskę i lekkość, jakbyście znowu byli w łonie matki, jakbyście byli jednojajowym rodzeństwem. Stan nieważkości zawróci jej w głowie i każe oddać się zdobywcy zaraz po wylądowaniu. A i on będzie znacznie bardziej męski, sprawny i skory do zabawy w zdobywcę po adrenalinowym kopie. Pamiętajcie jedynie, aby przed "skokiem miłości" nie oddawać się rozkoszom wspólnego posiłku, ani nawet wakacyjnego gofra. Poziomkowa świeżość gładkolicej to niezupełnie to samo co poziomkowy dżem, który wydostał się na zewnątrz po tym, jak już raz spenetrował czeluści żołądka.
Ekstremalnym randkowym prezentem jest wręczenie ukochanej laleczki voo-doo z przyczepionym kłaczkiem twoich włosów. Będzie mogła w nią wbijać szpilki za każdym razem, gdy zapomnisz o jej urodzinach lub kolejnej rocznicy związku, a zwłaszcza gdy zauważy, że wbijasz swój wzrok we wdzięki innej.
Niezapomniana ekstremalnie rajska randka to tydzień na plażach Indonezji. Żadna fala nie zapewni takiej frajdy z surfowania jak tsunami. Nie ma to jak "floater" na kilkudziesięciometrowej wysokości bałwanie. Wybranka posika się z emocji obserwując ten wyczyn z plaży, ku której zmierzasz.
© Fortis Media Limited 2004-2012
Użytkownicy strony laif.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Portalu Laif. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@laif.co.uk.