Niskokosztowy przewoźnik chce zarobić na kryzysie gospodarczym.
Szef irlandzkiej linii lotniczej (na zdjęciu) przewiduje, że lata gospodarczej stagnacji czy nawet depresji, to dla jego firmy świetny biznes. Według jego słów, ludzie zawsze będą musieli latać na wesela, imprezy kawalerskie czy do pracy. Kiedy będą mieli na to mniej pieniędzy, będą po prostu wybierali tańsze połączenia lotnicze, takie jak Ryanair. Michael O'Leary wieszczy, że zła koniunktura na światowych rynkach potrwa nawet 5 lat i że w tym czasie zbankrutuje jeszcze wielu przewoźników. To ma dać jego firmie szansę na przejęcie licznych samolotów dalekiego zasięgu. Snuje więc plany założenia siostrzanej wobec Ryanair niskokosztowej transoceanicznej linii lotniczej. Sam zaś Ryanair ma do 2012 r. podwoić swoje zyski.
JO
© Fortis Media Limited 2004-2010
Użytkownicy strony laif.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Portalu Laif. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@laif.co.uk.
Tagi: Ryanair rozkwita?, Ryanair, niskokosztowa, tanie latanie, kryzys, rozkwit