Teraz także i zwykli śmiertelnicy będą mogli skorzystać z rad stylistów w sklepach.
Pomysł wprowadzenia osobistego "style-advisor" czyli doradcy do spraw stylu do sklepów na high street pojawił się bardzo niedawno. High street jest określeniem na tańsze sklepy, takie jak Gap, Topshop, Marks&Spencer czy H&M, czyli mniej ekskluzywne. Pierwszym, który wprowadzi taką usługę będzie Topshop, ale podejrzewa się, że pójdą za nim inne sklepy. Pomysł ma na celu zmianę podejścia do high street. Chodzi o to, by ludzie widzieli w niej miejsce weekendowej pielgrzymki do sanktuarium mody, a także by stała się konkurencją dla bitew, jakie toczą się w Primarku. Klienci high street mają traktować sklep niczym swój drugi dom.
© Fortis Media Limited 2004-2012
Użytkownicy strony laif.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Portalu Laif. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@laif.co.uk.
Tagi: Oxford Street, style-advisor, high street, Gap, Topshop, Marks&Spencer, H&M, Promark