Prezydent Krakowa wystąpił z inicjatywą przewiezienia do dawnej stolicy Polski serca świętej pamięci papieża Jana Pawła II i pochowania go w katedrze na Wawelu.
Pomysł spotkał się z entuzjastycznym przyjęciem ze strony mieszkańców, a także wyższego duchowieństwa. Byłaby to kontynuacja wielowiekowej tradycji sprowadzania części szczątków wielkich Polaków do ojczyzny. Zwyczaj to nieobcy również samemu Kościołowi z jego kultem relikwii. Sprowadzenie serca papieża - wielkiego Polaka do ojczyzny pomogłoby zapewne na nowo rozognić przygasającą wiarę rodaków, jak również scalić rozpadające się na frakcje duchowieństwo. Za aktem symbolicznym kryje się jednak przyziemny, żeby nie powiedzieć naturalistyczny świat "technikaliów". No bo żeby takie serce pochować w Krakowie, trzeba by najpierw ciało Jana Pawła II ekshumować i owoż serce z jego piersi wyciąć, a następnie fizycznie przetransportować do Krakowa. Można by jednak założyć, że przewidując proces uczynienia Jana Pawła II świętym, już przed jego pochówkiem części jego ciała wypreparowano i zakonserwowano. Czekają teraz gdzieś w watykańskim skarbcu w słoiczkach z formaliną lub zamrożone w kostnicy na rozwiezienie po bazylikach świata. Praktyka rozczłonkowywania zwłok i rozwożenia ich po świecie była dość powszechna w średniowieczu, jednak dla człowieka współczesnego jest to obrządek dość makabryczny. Zwłaszcza dla nas, którzy pamiętamy papieża jako człowieka żywego, myślącego, czującego. Czy wypreparowywanie zwłok to dobra droga do umacniania życia duchowego wiernych? A może chodzi tylko o zdobycie taniego poklasku wyborców? Nic z tego - dwie trzecie Polaków uważa, że kto, jak kto, ale nasz papież powinien spoczywać w pokoju.
© Fortis Media Limited 2004-2012
Użytkownicy strony laif.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Portalu Laif. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@laif.co.uk.
Tagi: Jan Paweł II, Wawel