29-letnia Sandrine Biau zamierza poślubić swojego przyjaciela Sébastiena Deveza. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że jej wybranek zginął 18 sierpnia w Afganistanie.
Kobieta złożyła już prośbę w tej sprawie w kancelarii Nicolasa Sarkozy’ego. Zgodnie z obowiązującym we Francji prawem zgodę na tzw. małżeństwo post mortem musi wyrazić prezydent, a późniejszą zgodę podpisać premier i minister sprawiedliwości.
Osoba, która chce wejść w taki „związek” musi wpierw dostarczyć dowody, np. zeznania świadków potwierdzające, że nieżyjący chciał zawrzeć małżeństwo. Sandrine Biau podkreśla, że Devez, z którym ma dwoje dzieci, oświadczył się jej niedługo przed śmiercią. Od początku br. zezwolono we Francji na 50 małżeństw ze zmarłymi, rok temu było ich 37.
PCH
© Fortis Media Limited 2004-2012
Użytkownicy strony laif.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Portalu Laif. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@laif.co.uk.
Tagi: post mortem, małżeństwo most mortem, małżeństwo po śmierci