Kto wynalazł spadochron? Odpowiedź na to pytanie nie jest taka prosta.
27 kwietnia 2008 roku przejdzie do historii spadochroniarstwa. Tego właśnie dnia 36-letni Szwajcar, Olivier Vietti-Teppa skoczył na spadochronie zaprojektowanym 525 lat temu przez Leonarda da Vinci. Vietti-Teppa jest pierwszym śmiałkiem, któremu udało się tego dokonać. W roku 2000 takiego skoku próbował Brytyjczyk Adrian Nicholas, jednak jego próba zakończyła się niepowodzeniem. W przypadku Nicholasa niepowodzenie polegało na tym, że podczas skoku pozbył się on ważącego 80 kg urządzenia i wylądował przy użyciu klasycznego spadochronu. Szwajcarowi się udało.
Palma pierwszeństwa
Za człowieka, który po raz pierwszy opisał potencjalny spadochron uważa się angielskiego filozofa i matematyka Rogera Bacona. Ideę "urządzenia do swobodnego opadania" opisał on w swoim dziele "O tajemniczych dziwach i siłach przyrody", przedstawiając w rozdziale o lataniu ten śmiały, sięgający około 500 lat w przyszłość projekt. Jednak nie był on naprawdę pierwszy. Podobno już przeszło cztery tysiące lat temu cesarz chiński Shun skoczył z wysokiej płonącej stodoły, trzymając w rękach dwa szerokie kapelusze w celu osłabienia upadku. Starochińskie kroniki opisują też skoki z dużej wysokości przy użyciu specjalnych parasoli. Tymczasem twórca "Mony Lizy" podszedł do problemu naukowo. Swój projekt naszkicował w 1483 roku i opatrzył go komentarzem: "Jeśli człowiek ma do dyspozycji kawał gumowanego płótna o długości 12 jardów i wysokości również 12, może skoczyć z każdej wysokości i nie odniesie ran". Leonardo nie miał jednak okazji, by przekonać się o skuteczności swojego pomysłu, a prototyp jego wersji spadochronu pozostał tylko na papierze. Dopiero 300 lat później pierwszego skoku spadochronowego dokonał Francuz - Andre Jacques Garnerin. Dokonał on swojego wyczynu w 1797 roku skacząc oczywiście z balonu lecącego nad parkiem Monceau w Paryżu. Jego spadochron podobny był do tych, jakie używa się obecnie. W XX wieku, po udanej próbie lotu samolotem dokonanego przez braci Wright, wrócono do starego pomysłu. Pierwsze skoki z samolotów kończyły się jednak niepowodzeniem i śmiercią skoczków. Dopiero w 1912 roku miał miejsce pierwszy na świecie skok z samolotu wykonany przez Alberta Berry.
Ze szwajcarską precyzją
Szwajcar skonstruował swój spadochron ze współczesnych materiałów, jednak dokładnie według wskazówek XV-wiecznego humanisty. Jego urządzenie miało, tak jak chciał Leonardo, kształt piramidy złożonej z czterech trójkątów równobocznych, o bokach długości 7 metrów. Vietti-Teppa swoją próbę podjął w miejscowości Payerne w zachodniej Szwajcarii. Wzleciał śmigłowcem na wysokość 650 metrów i skoczył. Czasza otworzyła się 600 metrów nad ziemią i o 18.58 Szwajcar wylądował szczęśliwie na tamtejszym lotnisku wojskowym. Czekającym na dole dziennikarzom powiedział, że urządzenie "działało bez zarzutu". Jedyne zastrzeżenia, jakie miał dotyczyły sterowności. - Spada się tak jak chce wiatr - skomentował. Nie miał jednak wątpliwości: Leonardo był geniuszem.
Jacek Papis
j.papis@laif.co.uk
© Fortis Media Limited 2004-2012
Użytkownicy strony laif.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Portalu Laif. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@laif.co.uk.
Tagi: spadochroniarstwo, Olivier Vietti-Teppa, Leonardo da Vinci, Roger Bacon