Na granicy województwa śląskiego i małopolskiego ma powstać 50-tysięczne Nowe Miasto. Arabski sułtan Ahmed Bin Sulayem chce, aby wille, apartamentowce, szkoły, szpital, restauracje i park powstały nieopodal miejscowości Balin koło Chrzanowa.
Wodorowa rewolucja rozpoczęta>>>
Pochodząca ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich firma Al Nakheel Properties, której sułtan jest prezesem, to ta sama, która w Dubaju buduje Wyspę Palmową – słynną luksusową, sztuczną wyspę w kształcie palmy, której koszt to kilkanaście miliardów dolarów.
Arabowie oferują mieszkańcom Balina 10 zł za metr działki, czyli dziesięciokrotnie więcej, niż dotychczas dawano za tamtejsze nieużytki.
Wybór Polski i Balina nie jest przypadkowy. Zdaniem specjalistów zajmujących się nieruchomościami, za tym wyborem przemawiają: cena gruntów, prężny rynek pracy na Śląsku, ośrodek naukowy w Krakowie, węzeł kolejowy oraz autostrada A4. Na pewno istotna jest także bliskość dwóch lotnisk w Krakowie i Katowicach. Grunty w Polsce są interesujące dla deweloperów, gdyż ich koszt jest znacznie niższy niż np. na Lazurowym Wybrzeżu, gdzie wstępnie chcieli zainwestować Arabowie.
Sułtan chce kupić w sumie około 400 ha ziemi, na której ma powstać miasto dla 50 tys. mieszkańców. W pobliżu planowanego miejsca inwestycji mieszka 8,5 mln ludzi, wśród których na pewno znajdą się potencjalni klienci. Poza tym, patrząc na Wyspę Palmową, można mieć nadzieję, że architektura Nowego Miasta będzie równie odważna i wizjonerska.
© Fortis Media Limited 2004-2012
Użytkownicy strony laif.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Portalu Laif. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@laif.co.uk.
Tagi: Śląsk, szejk, Nowe Miasto, sułtan