Takie rzeczy to tylko w Wielkiej Brytanii.
Grupka przyjaciół wybrała się nad morze w okolice Longhoughton, żeby popływać łódką. Nie chcieli przemęczać się dźwiganiem, więc wjechali terenowym samochodem na plażę, parkując tuż obok wody. Niestety, nie przewidzieli, że nad morzem czasem zdarzają się przypływy. Kiedy młodzieńcy beztrosko zażywali kąpieli, fale morskie porwały samochód. Skąd mogli wiedzieć, że na plaży nie można parkować! Prawdopodobnie nie ma tam znaku z odpowiednią informacją, co w Anglii jest przecież nie do pomyślenia.
bd
© Fortis Media Limited 2004-2012
Użytkownicy strony laif.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Portalu Laif. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@laif.co.uk.
Tagi: auto, Longhoughton, przypływ