Miejscem, którego podczas podróży przez Sycylię z pewnością nie można ominąć, jest Taormina. Muszę to napisać: Taormina jest najpiękniejszym miejscem na Sycylii a może i w całych Włoszech!
Miejscem, którego podczas podróży przez Sycylię z pewnością nie można ominąć, jest Taormina. Muszę to napisać: Taormina jest najpiękniejszym miejscem na Sycylii a może i w całych Włoszech! Żadne zdjęcia tego nie oddają. Z miasteczka, leżącego na stokach wulkanu Etna, rozpościera się przepiękny widok na morze i okoliczne wyspy. Wchodząc coraz wyżej krętymi uliczkami dociera się wreszcie do największych atrakcji turystycznych miasta: wspaniałych ruin antycznego teatru oraz dobrze zachowanej greckiej świątyni Wenus. A to wcale nie koniec. Nad głowami zwiedzających na stromej skale wisi średniowieczny zamek, a jeszcze wyżej, w oddali rozpościera się majestatyczny widok na tonącą zwykle w chmurach Etnę. Dla tych, którzy po trudach zwiedzania zapragną rozkoszować się słońcem, czeka winda, która zjeżdża z samej góry dosłownie na plażę. Czyż to nie cudowne?! Dzięki takim atrakcjom Taormina należy do najsłynniejszych kurortów Italii.
Plaża i Rocca W moim prywatnym rankingu na najpiękniejszą miejscowość Sycylii drugie miejsce zajmuje Cefalu. To nieduży port położony na północnym wybrzeżu wyspy nad Morzem Tyrreńskim. Tutejsza piaszczysta plaża (rzadkość na Sycylii), uchodzi za najpiękniejszą w regionie. W niedużej zatoczce pływa się wspaniale: woda jest ciepła, a nawet kilkanaście metrów od brzegu jest jeszcze w miarę płytko. Po plażowaniu przyjemnie jest przejść się średniowiecznymi uliczkami miasta, kupując po drodze słynne lody w bułce (tak zwane "briosze"), które - wbrew temu, co można by sądzić - smakują naprawdę znakomicie. Idąc dalej dochodzi się do głównego placu, na którym stoi otoczona palmami i górująca nad miastem katedra. Bizantyjscy mistrzowie ozdobili jej kopułę mozaiką przedstawiającą błogosławiącego Chrystusa Pantokratora, która naprawdę robi wrażenie. O mury katedry ociera się niemal gigantyczna skała, zwana Roccą. Wchodząc na jej szczyt (droga w górę trochę ponad pół godziny), mija się po drodze ruiny świątyni Diany, by w końcu dotrzeć do znajdującej się tam średniowiecznej twierdzy. Widok z góry jest oczywiście piękny, ale już zaledwie po kilku dniach spędzonych na Sycylii człowiek przyzwyczaja się do przepięknych widoków i zaczynamy traktować je jako coś oczywistego. Memento moriJeśli ktoś wybiera się zwiedzać Palermo, może oczywiście oglądać katedrę i kościoły, ale nie powinien pominąć znajdującego się nieco na uboczu klasztoru kapucynów. Atrakcję tę polecam szczególnie miłośnikom horrorów. Tłumy turystów przybywają do klasztoru, aby zwiedzać jego podziemia wypełnione po brzegi... trupami. Można tam "podziwiać" przeszło osiem tysięcy szkieletów (w ubraniach), które należały kiedyś do przedstawicieli miejscowej elity. Mnisi, którzy sztuką mumifikacji zajęli się w XVI wieku, najwyraźniej nie opanowali jej tak dobrze jak starożytni Egipcjanie. Niespełna pięćset lat temu odkryli nagle, że schowane w katakumbach klasztoru ciała nieomal się nie rozkładają i stąd właśnie wziął się zwyczaj, nie chowania ciał lecz umieszczani ich w klasztornych podziemiach. Taki był początek kolekcji. Niektóre ze zwłok w celu uatrakcyjnienia zostało przez sprytnych mnichów ułożone w scenki rodzajowe. Można tam więc zobaczyć dwa damskie szkielety, które sprawiają wrażenie, jakby akurat kogoś oplotkowywały. Osiem tysięcy mumii w strojach z różnych epok na jednych robi przygnębiające wrażenie, a innych zadziwia lub przestrasza. Warto to jednak zobaczyć na własne oczy. Miasta i miasteczkaŚrodek wyspy jest bardzo słabo zaludniony. Jadąc przez wyspę w środku lata ogląda się suchy i niemal stepowy krajobraz. Na taką wyprawę nie można wybrać się bez znacznego zapasu wody, bo znalezienie jej w głębi lądu może okazać się bardzo trudne. Chyba że dojedzie się do miasta, których z dala od morskiego brzegu jest jednak niewiele. Najładniejszym z nich jest chyba położona pośród gór Enna. Jednak kiedy myślę o tym, że można żyć na Sycylii i mieszkać daleko od morza, to takie życie wydaje mi się wyjątkowo przygnębiające.
Warte zobaczenia są też sycylijskie małe miasteczka, które maja swój specyficzny klimat, a życie w nich toczy się zwolnionym rytmem. Wiele z nich położonych jest na szczytach wzgórz, co sprawia, że niektóre uliczki nachylone są w stosunku do poziomu nawet pod kontem 45 stopni. Jednym z takich miasteczek jest na przykład leżąca na północy wyspy Pollina. Miasteczko, którego zabudowa znajduje się na szczycie kilometrowej góry, widać z daleka. Jedzie się tam okalającym górę autobusem, a w miarę zbliżania się do niego, robi się coraz bardziej stromo. Mieszkańcy żyją w domach położonych między wąziutkimi, krzywymi uliczkami. Domy są kilkupiętrowe i skonstruowane tak, że na każdym piętrze znajduje się zazwyczaj jeden pokój. Zabawnie wyglądają poukładane na dachach kamienie, które mają chronić dachy przed wiejącymi tu niekiedy silnymi wiatrami. Na południowym stoku znajduje się starogrecki teatr, w którym naturalna scenografię stanowi widok na pobliskie góry. Za to ze stoku południowego tak świetnie widać morze, że wydaje się, iż można by dorzucić do niego kamieniem. Okazuje się, że zdecydowana większość dawnych mieszkańców przeniosła się na dół do bardziej uprzemysłowionych obszarów, gdzie łatwiej znaleźć pracę. Dlatego miasto wydaje się czasem niemal bezludne i puste.
Jednak raz do roku gwałtownie się zaludnia, a dzieje się to w dniu jego patrona. Mieszkańcy Sycylii bardzo religijni; na imieniny patrona zjeżdżają się nie tylko ci, którzy stąd pochodzą, ale także sąsiedzi z okolicznych miejscowości. Pochód idzie przez całe miasto, a n jego czele mężczyźni niosą (a raczej dźwigają) figurę tutejszego świętego. Zabawa trwa potem do rana. A ponieważ każde sycylijskie miasteczko ma swojego patrona lub patronkę, można - jeżdżąc od miasta do miasta - uczestniczyć w niekończącym się świętowaniu. W takiej miejskiej, całonocnej fieście uczestniczą także dzieci. Nawiasem mówiąc na Sycylii nikogo nie dziwi widok maluchów bawiących się na placu zabaw... tuż przed północą. Ponieważ dopiero wtedy robi się chłodniej (i znośniej), jest to dla dzieci najlepszy czas na zabawę. (JP.)
Odyseusz i kuźnia HefaistosaNa Sycylii znajduje się największy wulkan w Europie - wyższa od naszych Rysów Etna (3325 m). Starożytni wierzyli, że wewnątrz Etny znajduje się mityczna kuźnia Hefajstosa, w której, przy pomocy cyklopów, wykuwał on pioruny dla swojego ojca - Zeusa. Jednym z sycylijskich cyklopów był Polifem, syn Posejdona. Grecy wyobrażali sobie Polifema jako olbrzyma o jednym oku na środku czoła. Gdy Odyseusz wracał spod Troi, burza zagnała jego okręty do krainy cyklopów, gdzie dostał się do niewoli Polifema. Ten, według Homera, pożarł sześciu marynarzy. Odys zdołał jednak upić Polifema winem, a gdy zasnął, wbił mu w oko zaostrzony kołek i oślepił go. Odyseusz i jego towarzysze uciekli z groty, w której byli więzieni. Rozwścieczony Polifem bezskutecznie rzucał w uciekających skałami odłupanymi z Etny, czego dowodem są wysepki Scogli dei Ciclopi (Wyspy Cyklopów), wyłaniające się z morza na północ od Katanii.
Palermo
W Palermo, w którym znaleźć można wiele różnorodnych zabytków. Nie do przegapienia jest tutejsza katedra Santa Rosalia, w której znajdują się grobowce królów, a także pałac Normanów oraz szereg kościołów (w tym dwa zbudowane w stylu arabsko-normańskim i kryte kopułami jak meczety). Inną ważną budowlą jest Teatro Massimo - trzecia co do wielkości, po paryskiej i wiedeńskiej, scena operowa w Europie. Warto też wybrać się do Mondello - willowej dzielnicy Palermo z publiczną plażą, portem pełnym kolorowych łodzi, gwarnym placem oraz mnóstwem knajpek specjalizujących się w daniach z ryb.
Spore wrażenie robi też oddalone 8 km od Palermo Montreale, gdzie stoi XII-wieczna katedra - arcydzieło epoki normańskiej, której wnętrze zdobią jedne z najpiękniejszych i najcenniejszych mozaik bizantyjskich w EuropieTradycyjna kuchnia sycylijska Kuchnia sycylijska jest jedną z najbardziej barwnych we Włoszech. Stało się to za sprawą licznych najeźdźców oraz położenie wyspy. Między innymi Arabowie wprowadzili tu uprawę pomarańczy, cytryn, bakłażanów i trzciny cukrowej. Dzięki nim powstała cassata - wyśmienite ciasto biszkoptowe z serem ricotta, kandyzowanymi owocami - oraz granita - odmiana lodów.
SyrakuzyBurzliwe dzieje Sycylii odzwierciedlają liczne zabytki, jakie zobaczyć można choćby w Syrakuzach: grecki teatr o średnicy 138 metrów (uznawany za jeden z największych), kamieniołomy więzienne z fantastycznymi grotami i wnękami (tak zwane latomie), oraz słynne "Uchem Dionizosa" czyli 65-metrowa szczelina skalna w kształcie ucha, a także zamek Eurialo zbudowany w 402 roku p.n.e., Fontanna Aretuzy oraz katedra di Santa Maria del Piliero delle Colonne - doskonały przykład sycylijskiego baroku.Wyspy Eolskie Przeciętny mieszkaniec Sycylii może nie wiedzieć, jakie miasto jest stolicą Polski, za to bezbłędnie wypowie, niczym wyliczankę, nazwy kolejnych wysp Archipelagu Eolskiego, który znajduje się nieopodal Sycylii. Wyspy te są uważane za jeden z najpiękniejszych archipelagów Morza Śródziemnego, zarówno ze względu na niemal skalaną przyrodę jak i bogactwo oraz różnorodność fauny i flory morskiej.
Wyspy te stanowią jedną z głównych atrakcji turystycznych w całych Włoszech, dzięki pięknemu morzu i bajecznym kształtom wybrzeża. Na wyspie Volcano znajduje się np. słynna czarna plaża utworzona z lawy. Inną słynna wyspą archipelagu jest Lipari. Na wyspy można popłynąć statkiem. Jednodniowe wycieczki tego typu wypływają z Palermo, Messyny i Cefalu.
© Fortis Media Limited 2004-2012
Użytkownicy strony laif.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Portalu Laif. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@laif.co.uk.
Tagi: podróż na Sycylię