Marilyn Manson, znany ze swojego kontrowersyjnego image’u muzyk rockowy, najwyraźniej wszedł w fazę hormonalnego łabędziego śpiewu typowego dla wieku średniego. 38-latek rozwodzi się właśnie z żoną, z którą pozostawał w związku od siedmiu lat...
38-latek rozwodzi się właśnie z żoną, z którą pozostawał w związku od siedmiu lat, żeby oddać się uciechom współżycia z nastoletnią aktoreczką. Słynie ze swojego upodobania do demonicznych przebrań, gloryfikujących brzydotę scenicznych show i wygłaszania światopoglądowo kontrowersyjnych komentarzy. Kiedy jednak przychodziło do związków intymnych, muzyk wydawał się w uczuciach nadzwyczaj stały. Ze swoją byłą żoną, Ditą Von Teese, zaczął randkować już siedem lat temu. Aż sześć lat zajęło im jednak dojście do wniosku, że związek czas zalegalizować.
Ach, cóż to był za ślub!
Ślub, wyłącznie cywilny, jak przystało na zawodowego antyklerykała, wzięli jednak z nadzwyczaj tradycyjną pompą.
- Ożenek to poważna sprawa – powiedział mediom. – Powinna mu towarzyszyć oprawa wskazująca na to, że jest co świętować. To nie czas, żeby występować w dresie – nawiązał ironicznie do ślubu Britney Spears i Kevina Federline’a, w czasie którego oboje ubrani byli właśnie w „szyte na miarę” sportowe wdzianka. W czasie swojego przyjęcia ślubnego, któremu magazyn „Vogue” poświęcił wielostronicową relację, Manson objawił się we fraku z czarnego jedwabiu projektu Johna Galliano i kapeluszu od Stephena Jonesa, a jego wybranka oszołomiła publiczność królewską purpurą sukni od Vivienne Westwood. Wśród zaproszonych znakomitości znaleźli się Lisa Marie Presley, David Lynch, a także państwo Sharon i Ozzy Osbourne’owie.
- Przez całe siedem lat naszego związku byłam święcie przekonana, że przetrwa – powie później w wywiadzie odsłaniającym kulisy ekscentrycznego małżeństwa Dita Von Teese, modelka i tancerka kabaretowa. – Bardzo go kochałam i byłam przekonana, że zostaniemy razem już na zawsze. Ludzie zawsze myśleli, że żyjemy w wolnym związku otwartym na wszelkie romanse, ale tak naprawdę byliśmy kompletnie monogamiczni. Wierzyliśmy we wzajemne oddanie, wierność i mieliśmy bardzo tradycyjną koncepcję tego, jak powinna wyglądać rodzina – wspomni.
Kryzys wieku średniego
Mimo całej tej pompy i szczytnych deklaracji legalizacja związku okazała się początkiem jego końca. Manson miał zacząć coraz bardziej osuwać się w tryb życia opierający się na nadużywaniu alkoholu, niestronieniu od narkotyków i wiecznym imprezowaniu. Przyzna się później prasie, wszedł w okres depresji.
- Próbowałam jakoś mu pomóc, ale wkrótce zrozumiałam, że on nie chce żadnej pomocy. Zaczęłam coraz dłużej zostawać w pracy, żeby jak najmniej bywać w domu – wspomina Dita.
- Próbowała mnie zmienić, uczynić zrobić ze mnie normalnego męża. Zacząłem czuć się winny za to, jaki jestem – prezentuje swoją perspektywę Manson.
Czarę goryczy, wydaje się, przepełnił romans, jaki za plecami małżonki 38-letni piosenkarz miał nawiązać z dziewiętnastoletnią hollywoodzką aktoreczką Evaną Rachel Wood, którą zaprosił do zagrania roli w swoim reżyserskim debiucie „Phantasmagoria: The Visions of Lewis Caroll”. W Wigilię ostatniego Bożego Narodzenia Dita spakowała się i wyprowadziła z domu.
Skażone sprzęty
- Próbowała mu przekazać, że chce się z nim rozwieść, ale nie mogła się z nim połączyć nawet telefonicznie. Wyprowadziła się z domu, a on nawet tego nie zauważył – relacjonuje jeden z przyjaciół domu. O tym, że żona złożyła w sądzie pozew o rozwód i już nie mieszka z nim pod jednym dachem, Manson miał się dowiedzieć dopiero kilka tygodni później – z prasy.
- Jestem zadziwiony, że wciąż jeszcze żyję po tej kulminacji fatalnych wydarzeń, kiedy moja żona złożyła pozew o rozwód w czasie świąt Bożego Narodzenia – przyzna się do samobójczych myśli Manson w jednym z późniejszych wywiadów.
- Wyprowadziłam się nie zabierając ze sobą prawie niczego – informuje Dita. – Wiem, że na tych sprzętach miał za moimi plecami miejsce pewien nieodpowiedni związek, więc nie chcę, żeby te przedmioty pozostawały wokół mnie i mi o tym przypominały. Nie chcę takiej sofy ani takiego łóżka – powiedziała. Wzięła natomiast ze sobą kilka domowych zwierzątek, które najwyraźniej zastępowały parze dzieci. Znalazły się wśród nich dwa ulubione koty muzyka: Lily i Aleister, o które toczy teraz zaciekłą batalię sądową.
Jaromir Rutkowski
© Fortis Media Limited 2004-2012
Użytkownicy strony laif.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Portalu Laif. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@laif.co.uk.
Tagi: Marilyn Manson, Dita Von Teese