Laponia jest nie tylko ojczyzną Świętego Mikołaja - to również kraina, w której narodził się współczesny sport zaprzęgowy. Na terenie Skandynawii jest on tak popularny, jak w pozostałych krajach Europy piłka nożna.
W odległej przeszłości użycie psich zaprzęgów było najlepszym sposobem poruszania się na terenach pokrytych lodem. Najwierniejszy przyjaciel człowieka świetnie sprawdzał się na obszarach podbiegunowych. Psy nie tylko wykazywały znaczną odporność na surowe warunki klimatyczne, ale dzięki swojej dyscyplinie i niewielkim wymaganiom, znacznie ulatwiały ludziom życie, od Alaski przez Syberię, aż po Grenlandię.
Psy sportowe
Liczba zaprzęganych do sań psów zależy od ich wielkości i siły oraz od ciężaru ciągnionego pojazdu. Na przykład na Czukotce psie zaprzęgi wykorzystywano zarówno do transportu pasażerów, jak i przesyłek pocztowych. Tamtejsze zaprzęgi liczące 20 psów potrafiły ponoć przebyć w ciągu 6 godzin odległość nawet 120 km, ciągnąc przy tym ciężar około 600 kg. Do zaprzęgów wykorzystuje się najczęściej syberyjskie husky, wywodzące się z Jakucji i Czukotki, alaskańskie malamuty, husky japońskie, psy grenlandzkie, samojedy i kilka innych ras, a także rozmaite ich krzyżówki.
W Skandynawii opinię najszybszych mają tak zwane greysthery, wyhodowane w Norwegii na bazie wyżłów, chartów i pointerów. Ta psia elita może podobno biec bez zatrzymania nawet przez dwie godziny, utrzymując przy tym średnią prędkość powyżej 30 km/h.
Dziś, kiedy po rejonach "wiecznej zmarzliny" jeździć można specjalnie do tego przygotowanymi autami terenowymi albo motorowymi saniami, psie zaprzęgi wykorzystywane są przede wszystkim w sporcie i rekreacji. Sanie są dziś zrobione z aluminum i kompozytów, a liny ciągowe mają stalowe rdzenie. Tak wygląda dziś współczesna wizja tego sportu.
Na zawody
Mistrzostwa świata psich zaprzęgów odbywają się w Europie raz na cztery lata. Sport zaprzęgowy dzieli się dziś na dwa główne nurty. Pierwszy z nich to tak zwany "nordic style" (styl norweski), skupiający w sobie te dyscypliny, w których z psem startuje narciarz. Nurt ten jest niezwykle popularny właśnie w Norwegii i Szwecji, gdzie ma zresztą kilkudziesięcioletnią tradycję. Drugi nurt, to "nome style", czyli zaprzęgi klasyczne. W "nordic style" oddzielnie klasyfikowane są kobiety i mężczyźni, zaś w zaprzęgach klasycznych zawodnicy rywalizują ze sobą bez względu na płeć.
Ostatnie mistrzostwa odbyły się w zeszłym roku w szwedzkim Gafasele, na dalekiej północy - w Laponii, zwanej tutaj Lapplandem. W zawodach tych wzięła udział także reprezentacja Polski, choć - czemu trudno się dziwić - należała do najmniej licznych. W szranki stanęło ponad 200 zawodników. Codziennie rano rozgrywana była jedna dyscyplina nordycka. Najpierw "pulka", czyli małe saneczki ciągnięte przez psa, obok których jedzie zawodnik na nartach biegowych. Potem "skijoring", czyli wyścig narciarzy ciągniętych przez psy. Następnie "combined", czyli bieg łączony - jedno okrążenie "pulki", drugie "skijoringu". Wreszcie sztafeta skijoringowa.
Na początku każdego dnia startowały najpierw najmniejsze, ale najszybsze zaprzęgi (czyli takie, gdzie biegają cztery psy). Po nich biegły szóstki, ósemki i na koniec "unlimited", czyli klasa nielimitowana, a przez to najbardziej widowiskowa. Najliczniejsze zaprzęgi mogą się nawet składać z osiemnastu psów! Najlepszy Polak zajął w jednej z konkurencji czternaste miejsce. O klasie takich zawodów, jak ten w Gafsele decyduje profesjonalizm organizatorów, który widać czasami w drobiazgach. Na starcie zawodnikom pomaga dwóch "sled holderów" przytrzymujących sanie. Pomiar czasu był dokonywany przy pomocy specjalnych chipów montowanych nad płozami. Podawane były również międzyczasy, co znacznie podnosiło napięcie wśród kibiców.
Przyjacielskie porozumienie
Pozycje psów w zaprzęgu mają swoje specjalistyczne nazwy. Pies biegnący na przedzie to "lead", czyli lider. Na to miejsce najlepiej nadaje się pies spokojny, inteligentny i posłuszny. Powinien mieć w sobie duży zapał. Dobry lider potrafi rozpoznać zagrożenie dla zespołu, takie jak np. cienki lód. "Swing" to pies biegnący za liderem. Jest to dobra pozycja dla psa, który się dopiero uczy, ale ma duże szanse, aby zostać liderem w przyszłości. "Team" to pozycja dla reszty zespołu. Umieszcza się na niej zwykle młode i początkujące psy. I wreszcie "wheel" - to pies biegnący z tyłu, bezpośrednio przed saniami lub wózkiem. Na tej pozycji biegną osobniki najsilniejsze, gdyż biorą one na siebie największy ciężar. Wyścigi zaprzęgów to sport, w którym budują się niesamowite więzi między ludźmi a psami. Pies i człowiek muszą być dla siebie partnerami, szanować się i ufać sobie. Przede wszystkim, z czasu spędzonego na zawodach i treningach zarówno zwierzęta, jak i ludzie czerpać muszą radość. Tylko wtedy mają szansę na dobre porozumienie i sukces w niełatwej, sportowej rywalizacji.
(JP.)
© Fortis Media Limited 2004-2012
Użytkownicy strony laif.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Portalu Laif. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@laif.co.uk.
Tagi: sport zaprzęgowy, Skandynawia, psie zaprzęgi, Psy sportowe, greysthery, wyhodowane w Norwegii na bazie wyżłów, chartów i pointerów