Chociaż historia Dnia Świętego Walentego ma swoje korzenie w Starożytnym Rzymie, to pierwsza walentynkowa kartka podobno została wysłana właśnie w Wielkiej Brytanii.
Chociaż historia Dnia Świętego Walentego ma swoje korzenie w Starożytnym Rzymie, to pierwsza walentynkowa kartka podobno została wysłana właśnie w Wielkiej Brytanii.
Święty Walenty był księdzem, który zmarł właśnie 14. lutego w 269 roku. informacje o nim są dosyć sprzeczne. Niewiadomo, dlaczego to właśnie on stał się patronem zakochanych. Jedne źródła donoszą, że został skazany na karę śmierci przez Klaudiusza, cesarza rzymskiego, bo potajemnie udzielał ślubów młodym ludziom, by mężczyźni mogli uniknąć służby wojskowej. Inne źródła donoszą, że Walenty zanim poszedł na ścięcie zostawił kartkę dla swojej przyjaciółki, która mówiła: "Od Twojego kochającego Walentego". Inni zaś twierdzą, że zwyczaj walentynkowy wziął się od tego, że w dniu śmierci księdza odbyła się pierwsza loteria miłosna. Jakiekolwiek jednak nie byłoby pochodzenie tego święta, to zwyczaj wymiany kartek i prezentów między zakochanymi i nie tylko przyjął się na całym świecie.
Wyspiarskie tradycje
W Średniowieczu w Wielkiej Brytanii w dzień Walentynek kobiety i mężczyźni robili losowanie - z kapelusza wybierali los, na ktorym było napisane imię ich walentynki. Następnie ów kawałek papieru każdy musiał nosić przez cały tydzień na ramieniu, aby każdy mógł go zobaczyć. Inny zwyczaj polegał na tym, że mężczyzna ofiarowywał kawałek swojego ubrania wybrance serca i ona mogła go zatrzymać bądź wyrzucić. Jeżeli go zatrzymywała, oznaczało to oczywiście, że ów mężczyzna także był miły jej sercu i że zgadzała się za niego wyjść. Panował także przesąd, że jeżeli w dniu Walentynek kobieta zobaczyła przelatującego kruka, to oznaczało to, ze wyjdzie on za marynarza. Jeżeli zaś zobaczyła wronę - poślubi ona ubogiego mężczyznę, z którym jednak będzie bardzo szczęśliwa. 14. luty był również znakomitym dniem na wróżby. Dziewczęta, przecinając jabłko (koniecznie zielone!) na pół, po liczbie pestek w środku mogły się przekonać, ile będą miały dzieci.
Tradycje dotyczące 14. lutego różnią się na Wyspach w zależności od regionu. W Anglii był zwyczaj, zę małe dzieci przebierały się za dorosłych i chodziły po domach, racząc mieszkańców okolicy swoim śpiewem. Recytowały także wierszyki, które znane są po dziś dzień, jak na przykład "Dzień dobry, święty Walenty". Oprócz tego ucharakteryzowane dzieci obdarowywały sąsiadów drobnymi upominakami, przede wszystkim zaś kartonowymi sercami z wizerunkiem Romeo i Julii. W Walii z kolei w dniu Walentynek zakochani obdarowywali się wzajemnie drewnianymi łyżeczkami, na których wyrzeźbione były motywy serca, klucza i kłódeczki. Przesłaniem było oczywiście: "Otwórz swoje serce".
© Fortis Media Limited 2004-2012
Użytkownicy strony laif.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Portalu Laif. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@laif.co.uk.
Tagi: walentyki w Wielkiej Brytanii, święty Walenty