[+] szukanie zaawansowane

Wywiad: Kazimierz Marcinkiewicz i czas wolności

29-05-2008

Wywiad: Kazimierz Marcinkiewicz i czas wolności

Z byłym premierem Kazimierzem Marcinkiewiczem o powodzeniu polskich dziewczyn, dyskotekach na Soho, prawidłowym używaniu natury oraz jego nowym życiu w Londynie rozmawia Jaromir Rutkowski.

 

- Czy Londyn to dla Pana coś nowego?

- W Londynie bywałem już wcześniej, bo się tutaj już jakieś pięć lat temu zacząłem uczyć języka. Kilka razy chodziłem do szkół w czasie takich dwu-, czterotygodniowych wizyt. To najlepszy sposób na poznanie miasta, bo właściwie nic innego się nie robi tylko chodzi, a ja jestem zawzięty, co do poznawania, więc byłem wszędzie: w National Gallery, w wielu muzeach, w kinie wiele razy, nawet w teatrze. Na Soho też chodziłem na dyskoteki. Nazw już nie pamiętam, ale na pewno bym tam trafił. To, co mnie wtedy zawsze zaskakiwało, czego w Warszawie nie ma, to że po wyjściu z dyskoteki nad ranem, zastaje się Londyn totalnie żywym, pełnym samochodów i tłumów osób ciągnących chodnikami. Nieprawdopodobne!

- To tak jakby Pan był znowu studentem...

- W takim jeszcze wieku studenckim wtedy byłem, bo wiek studencki potrafi być bardzo długi. Otrzymałem zresztą wtedy tutaj jeden z największych komplementów w swoim życiu. Niedaleko Trafalgar Square miałem okazję się przedstawić grupie kilkunastu młodych, dwudziestokilkuletnich dziewczyn. Mówiłem im, że mam czterdzieści trzy lata. One na to, że chyba trzydzieści cztery. Nie, nie, czterdzieści trzy - musiałem zaprzeczać. One jednak nie mogły uwierzyć: trzydzieści cztery. Nie no, czterdzieści trzy. Na pewno, przecież wiem, ile mam lat - przekonywałem. Zapamiętam tę chwilę do końca życia. Coś pięknego. Takie młode dziewczyny!

- Czy jako były premier Rzeczypospolitej dalej będzie Pan znowu wychodził na Soho?

- A dlaczego nie?

- To BOR-owcy niczego już Panu nie zabraniają?

- Nie, zupełnie nie. Nie mam żadnej ochrony. Jestem totalnie wolnym człowiekiem, dlatego jestem bardzo szczęśliwy. Gdy byłem premierem i miałem ochronę, to udało mi się tylko kilka razy im uciec. Raz tylko po to, żeby sobie chociaż trochę pojeździć samochodem, bo tego też nie było mi wolno. BOR-owcy jechali za mną, ale udało mi się im uciec. W parę innych miejsc też jeszcze udało mi się uciec, ale nie będę wszystkiego zdradzał. Dziś już nie muszę nikomu uciekać. Mogę żyć swobodnie. W tej chwili mieszkam w Londynie, w zupełnie normalnym mieszkaniu. W ciągu kilku tygodni będę musiał sobie wynająć coś własnego. Myślę, że będę szukał czegoś w centrum, w pierwszej "zonie". Na szczęście bank zapewnia pomoc w tym przedsięwzięciu. Do pracy dojeżdżam metrem.

- Jak wygląda Pański dzień zajęć?

- W tej początkowej mojej fazie pracy tutaj to przede wszystkim zapoznawanie się z całą masą dokumentów. Muszę zdobyć wiedzę na temat działalności banku, a więc przeczytać raporty nie tylko z poprzedniego roku, ale także z poprzednich lat. To daje większą perspektywę i pozwala łatwiej podejmować decyzje na temat przyszłości instytucji. Poza tym przygotowuję się do poszczególnych spotkań. Bank działa tak, że jesteśmy członkami różnych komitetów, które przygotowują dla zarządu decyzje. Oczywiście my, dyrektorzy, spotykamy się także między sobą i wymieniamy informacje dotyczące kolejnych działań. Będę też od czasu do czasu jeździł do Warszawy, żeby spotykać się tam z ministrami, z prezesem Narodowego Banku Polskiego i ustalać, co warto by jeszcze w Polsce zrobić.

- Jak się Panu podoba multikulturowość Londynu i wolność obyczajów, która w nim panuje?

- Jeżeli chodzi o to, że tu są wszystkie narodowości, rasy, wyznania, kultury, to dla mnie to jest totalna zaleta. Spotykanie ludzi różnych, innych, to jest to, co ja bardzo lubię. W ten sposób człowiek się bardzo wielu rzeczy dowiaduje. Będąc w Londynie, można poznać cały świat, nie objeżdżając wszystkich kontynentów. Bo tu się spotka reprezentantów wszystkich kultur świata. To wielki tygiel. Będą przypadki mieszanych małżeństw. Nasze dziewczyny są przecież bardzo piękne, więc na pewno będą podrywane przez Brytyjczyków i nie tylko...

- Czy pojawia się tutaj jakiś element zazdrości?

- Nie powiem. Żeby nie skłamać. Dla mnie Londyn jest stolicą świata. Nie Nowy Jork, a właśnie Londyn. Nie tylko ze względu na to, że jest tu tyle kultur, ale także dlatego że jest po prostu dobrze zorganizowany i że pomimo takich ogromnych jego rozmiarów, życie w nim jest możliwe.

- To jeśli chodzi o mniejszości etniczne, a co z seksualnymi?

- Dla mnie wolność jest bardzo ważna. Człowiek rodzi się po to, żeby być wolnym. Nie chodzi oczywiście o wolność od wszystkiego, ale wolność, którą uprawia się bez naruszania wolności innego człowieka. Dopóki ktoś mi nie wchodzi w drogę, nie widzę powodów, żebym ja nie akceptował jego wolności. Oczywiście takie zbytnie obnoszenie się ze swoją innością, ze swoją wolnością od wszystkiego, moim zdaniem także od natury, to jest coś, co nie ma mojego poparcia. Chociaż niczego takiego, co by mnie raziło, jeszcze tutaj w Londynie nie spotkałem.

- A doroczna parada gejów i lesbijek głównymi ulicami Londynu, poprzebieranych w dziwaczne i kolorowe stroje, to już jest przekroczenie tej granicy? W Warszawie im tego zabroniono.

- Wolność demonstracji to jedna z najważniejszych zasad każdego państwa demokratycznego. I tę wolność przedkładam ponad wiele. Natomiast nie chcę, żeby ktokolwiek zaglądał do mojego łóżka, ani pokazywał mi swoje łóżko. Jeśli więc ktoś chce demonstrować swoje przekonania w tym względzie, to mnie się to nie podoba.

- A zalegalizowanie w Wielkiej Brytanii homoseksualnych związków partnerskich?

- Nie chcę się wtrącać w politykę tego kraju, ale ja osobiście nie uważam, żeby to było słuszne. Myślę też, że może to być niebezpieczne dla rozwoju świata, bo może się on rozwijać tylko wtedy, kiedy natura będzie odpowiednio używana i będzie prowadziła do tego rozwoju.

- Czy zamierza Pan sprowadzić rodzinę?

- Na razie jestem sam i mieszkam w wynajętym naprędce mieszkaniu. Szukam tego właściwego i mam nadzieję, że przeprowadzę się do niego do końca marca. Jest szansa na to, żeby żona i najmłodszy syn, 12-letni, przyjechali do mnie do Londynu. Pewnie będzie to w lipcu, bo żona jest nauczycielem trzeciej klasy w szkole podstawowej i nie rzuci swoich dzieci nawet dla mnie. Pozostała trójka moich dzieci, córka i syn w wieku 20 i 23 lat, studiują, najstarszy syn ma 24 lata i już jest samodzielny, pracuje - może się tak zdarzyć, że któreś z nich jeszcze do mnie do Londynu na studia przyjedzie, ale to już jest sprawa bardziej skomplikowana.

- Ile Pan zarabia?

- Ta informacja widnieje w Internecie. Ja jeszcze nie sprawdzałem, prawdę mówiąc. Jeżeli chodzi o dyrektorów wykonawczych EBOR to jest to coś około 100 tysięcy funtów rocznie brutto.

- Czy są jakieś dodatkowe apanaże, jak na przykład samochód służbowy?

- Nie, nie ma żadnych służbowych samochodów, ani szoferów.

- Jak jest Pan przygotowany językowo do pracy na Wyspach?

- I dobrze, i źle. Nie mam problemów, żeby się dogadać z moją sekretarką, czy z innymi dyrektorami, sam załatwiam z agencją wskazaną przez bank sprawy wynajęcia swojego mieszkania, odbieram telefony po angielsku. Ale nie jestem zadowolony z poziomu mojego angielskiego, chociaż mam nadzieję w ciągu kilku tygodni podciągnąć się znacząco. Problem jest inny. Tutaj w banku funkcjonuje bardzo specyficzny język angielski. To już nie jest nawet "business English". To jest jakiś "bank English", specjalne słownictwo bankowe. W związku z tym siedząc tutaj i czytając te wszystkie dokumenty bankowe, uczę się tego języka. Jeśli mogę odczytać, to mam nadzieję, że i z mówieniem też nie będę miał problemów.

- Czyli ta praca to również taka trochę szkoła językowa?

- Mnie to jest dosyć potrzebne. Jestem perfekcjonistą. Staram się wszystko, co robię, robić jak najlepiej. Nawet jak prasuję koszulę. Nikt mi jej nie wyprasuje tak jak ja. W związku z tym mówienie po angielsku sprawia mi ten psychologiczny kłopot, że nie jestem z tego mówienia zadowolony. Ale nie mam innego wyjścia. Kiedy idę na lunch z dyrektorem z innego kraju, to muszę z nim rozmawiać po angielsku.

- Czy myśli Pan, że wkrótce stęskni się Pan za Polską i też będzie chodził do sklepu kupować kabanosy?

- Jedzenie? Ja żyję poza domem od kilkunastu lat. W 1992 roku zostałem wiceministrem, wyjechałem do Warszawy, żywię się w restauracjach, pubach i myślę, że całkiem nieźle żyję (wskazuje na swój brzuch). Dla mnie kuchnia chińska, japońska, włoska, francuska to jest wszystko to, co lubię. Lubię jeść dobrze. Niedużo, ale dobrze. Jak jadę do domu, to jem polskie jedzenie i żona się wtedy bardzo stara, żeby to właśnie było to, co najbardziej lubię. Ale bardzo lubię różnorodność. Jestem fizykiem i zawsze kierowałem się tym, że różnica potencjałów wywołuje ruch. Woda, wodospad, energia. Jeśli to jest uporządkowane, jeśli człowiek panuje nad różnorodnością, to ma z tego rozwój większy, niż gdziekolwiek indziej. Różnorodność jest dla rozwoju kapitalna. Jak się nad nią nie zapanuje to mamy błyskawice i huragany.

- A czy włączy się Pan w życie polskiej społeczności?

- Mam już zaproszenia. Między innymi do pewnej polsko-brytyjskiej grupy biznesowej. Spotkam się z nimi wkrótce. Jest też organizacja w city, która przysłała zaproszenie mailem. Spotkałem się już nawet z jej przedstawicielką. Chcą też zorganizować jakieś spotkanie. Byłem w ambasadzie u Pani ambasador i oddałem się do dyspozycji w sprawach tego, co dzieje się tu, dotyczy społeczności polskiej. Będę uczestniczył w tym, co się dzieje polskiego w Londynie, bo myślę, że mogę trochę pomóc, trochę dać z siebie, ale też i trochę wziąć i rozmawiać z rodakami.

 

© Fortis Media Limited 2004-2012

Użytkownicy strony laif.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Portalu Laif. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@laif.co.uk.

Tagi: Kazimierz Marcinkiewicz, polskie dziewczyny, dyskoteki na soho,

Waszym zdaniem
Laif
    Wysłano 24-05-2012 10:10
 
Możesz być pierwszą osobą komentującą ten artykuł
Dodaj komentarz

Nick:

E-mail:

Treść:

Kod z obrazka:

Redakcja magazynu Laif.co.uk nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.

 

 

REKLAMA

 

 

Ciężkie życie
Ciężkie życie
Narybek sumo:
1

Najnowsze


Z okazji igrzysk w 2012, Anglicy już teraz uczą się co wolno a czego nie mówić do obcokrajowców... Specjalny przewodnik opublikowany przez ...
Tysiące użytkowników online banking zostało okradzionych przez wirus internetowy znany jako Zeus V3. Według specjalistów skradziono ponad 675 tysięcy ...
VITAMORFOZY: AKCJA VITAMIN SHOP, POLISH EXPRESS I PANORAMY! Schudnij i wypiękniej z nami! Szukamy Polek, które chcą powalczyć o piękną figurę.
Edukacyjne wideo zachęca starsze damy, by dbały o urozmaicone życie seksualne.
Modelka posiadająca największy biust na świecie walczyła o życie po kolejnej operacji powiększania piersi.
Notowania Apple lecą na łeb na szyję po niekorzystnych testach iPhone 4.
Czy można się gdzieś w Wielkiej Brytanii udać na darmową mammografię piersi? Gdzie trzeba się w takim wypadku zgłosić?
Jeżeli iPhone wpadł ci do wody są szanse, że go uratujesz. Przeczytaj jak to zrobić!
W Wielkiej Brytani znajdzie się doradców do wszystkiego. Modelki pozują przed sklepem Selfridges w Londynie, gdzie otwarta będzie akademia ...
Miliony Brytyjczyków siedzących w sieci będzie wkrótce śledzonych przez rząd.
Nie do wiary! Prawie tysiąc osób rozebrało się na Waterloo w Londynie!
Amy Winehouse jest oskarżona o zaatakowania fana podczas balu dobroczynnego.
Tak wyglądał i mówił Kuba Wojewódzki 15 lat temu

Wasze komentarze


Pán Ang Gecko
Wysłano 16-05-2012
Artykuł: Londyn: Dawcy spermy
UWAGA JESTEŚ Aby wrócić do USA za pośrednictwem: anggecklender@gmail.com My name is Mr Ang Geck, kapłan w ...
Pán Ang Gecko
Wysłano 16-05-2012
Artykuł: Londyn: Dawcy spermy
UWAGA JESTEŚ Aby wrócić do USA za pośrednictwem: anggecklender@gmail.com My name is Mr Ang Geck, kapłan w ...
over
Wysłano 09-05-2012
Artykuł: Rwą sobie włosy, żeby doznać ulgi
miło wiedziec ze nie jest sie samemu..
Jaskółka
Wysłano 08-05-2012
Artykuł: Nicole Richie - 10 kilkogramów w 10 dni!
A ja schudłam od 1 kwietnia 7 kilo! I to bez głodzenia! Lalala!
Pan Harry Morgan
Wysłano 04-05-2012
Artykuł: Londyn: Dawcy spermy
Czy jesteś człowiekiem biznesu czy kobieta? Czy w każdym napięć finansowych czy też potrzebujemy funduszy na ...
nasmith
Wysłano 02-05-2012
Artykuł: Londyn: Dawcy spermy
Witam, strona skarżąca, jest to pole może firma finanse, i oferujemy niezawodne kredytu na 3% tempie i oczekuje na ...
kamil
Wysłano 29-04-2012
Artykuł: Kulturystyka: Dziewczyny reagują szokująco!
Bardzo ważna jest dla mnie glutamina - to dla osób starszych na stawy. hahahahahahaha
mike
Wysłano 28-04-2012
Artykuł: Porady: Pożyczka na studia w Wielkiej Brytanii.
Witaj klienta, Otrzymałem pocztę. Mogę pożyczyć na 3% rate.Below procentowej są moją terms.If ty zgodzić się na ...
MJ
Wysłano 19-04-2012
Artykuł: Dlaczego Polki, wolą obcokrajowców
PORADNIK KURWY
eric
Wysłano 17-04-2012
Artykuł: Nicole Richie - 10 kilkogramów w 10 dni!
to nie dieta a glodowa
Dr Fedonanson
Wysłano 10-04-2012
Artykuł: Londyn: Dawcy spermy
Dobry dzień każde ciało, Pierwsze uzasadniony pożyczki były zawsze dużym problemem dla klientów, którzy mają potrzeby ...
Lori i Kama
Wysłano 09-04-2012
Artykuł: Frances Bean Cobain: Nabija się z ojca?
Jaka dziwka! tak samo jak jej matka - Courtney. Nie wierzymy w samobójstwo Kurta, to z pewnością ta szmata (Courtney) ...
nasmith
Wysłano 01-04-2012
Artykuł: Londyn: Dawcy spermy
Witam, strona skarżąca, jest to pole może firma finanse, i oferujemy niezawodne kredytu na 3% tempie i oczekuje na ...
Oferta pożyczki
Wysłano 22-03-2012
Artykuł: Londyn: Dawcy spermy
Myślisz o uzyskanie pomocy finansowej jesteś poważnie w potrzebie Pilna Pożyczka, Myślisz o założeniu własnej firmy, ...
ania
Wysłano 20-03-2012
Artykuł: Polski odpowiednik Versace: Krajewscy
znam ich od wielu ładnych lat Ewa jest bardzo zdolną projektantką mam jeszcze piękne czapeczki i sweterki które robiła ...
collins smart
Wysłano 10-03-2012
Artykuł: Londyn: Dawcy spermy
Oferujemy prywatne pożyczki, komercyjnych i osobowych pożyczki o roczny bardzo minimalne Stopy procentowe tak niskie, ...
szukam
Wysłano 10-03-2012
Artykuł: Londyn: Dawcy spermy
szukam dawcy nasienia na terenie uk zapłodnienie przez inseminacje tylko powazne propozycje stokrotkapolna32@wp.pl
 
© Laif 2007-2012
Ogłoszenia praca Mieszkania Anglia Pokoje do wynajęcia Anglia Wiadomości Wielka Brytania Polish Express Mapa Strony RSS
  premium numbers   tanie połącznie   polska karta   Wielka Brytania   kredyt   ubezpieczenie PPI   wypadek   odszkodowanie   ranny   wypadek w pracy   anglia   uk   2012   igrzyska   wirus   bank   kradzież   dieta   metamorfozy   szczupła sylwetka   sport   zdrowie   vitamin shop   Kamasutra dla staruszek   staruszki   seks   piersi   operacje plastyczne   iPhone   komórki   testy   Apple   Mammografia w UK   mammografia   iPhone   telefony   komórki   Facebook   Polish Facebook   Polacy.co.uk   wrestling   nagość   londyn   Amy Winehouse   gwiazdy   Kuba Wojewódzki   Armia   Boys   USA   trasa koncertowa   podpalenia   internet   Rudzik Personel   agencja pośrednictwa pracy   Staffordshire   Camden Town   Camden Market   wszystkie tagi...
Wypadek     Wypadek pracy     Zwolnienie z pracy     Wypadek praca     Wypadek samochodowy     Zaniedbania medyczne     Zatrucie pokarmowe     Wypadek na wakacjach     Wypadek w miejscu publicznym     Utrata pracy