Szpital Bassetlaw Hospital w Worksop, którego standardy zostały określone przez Healthcare Commission jako "ponadprzeciętne", zamienił noworodki, które trafiły do niewłaściwych matek. Jedną z pechowych mam była Polka. - Takie rzeczy mogą zdarzać się w telenowelach, jak na przykład w "Coronation Street", ale nie w normalnym życiu - donosiła prasa brytyjska.
Szpital Bassetlaw Hospital w Worksop, którego standardy zostały określone przez Healthcare Commission jako "ponadprzeciętne", zamienił noworodki, które trafiły do niewłaściwych matek. Jedną z pechowych mam była Polka.
- Takie rzeczy mogą zdarzać się w telenowelach, jak na przykład w "Coronation Street", ale nie w normalnym życiu - donosiła prasa brytyjska.
Testy na HIV
Po tym, jak został przedstawiony entuzjastyczny raport na temat wysokiego poziomu na oddziale położniczym w szpitalu Bessetlaw, jeden z członków pokrzywdzonych rodzin doniósł mediom, że oddział ten bynajmniej nie był idealny. Wtedy wyszło na jaw, że miesiąc wcześniej na sali porodowej przypadkowo podmieniono noworodki i to mimo tego, że każdy z nich miał opaskę identyfikacyjną na nadgarstku. Okazało się, że tuż po porodzie niemowlęta zostały rozdzielone ze swoimi matkami. To wtedy przez chwilę nieuwagi położne podmieniły noworodki. Szpital przyznał się do pomyłki, ale nie wyraził zgody na wymienianie nazwisk pokrzywdzonych rodzin, wśród których znalazła się także Polka. Podczas tych kilku godzin, w czasie których dzieci odłączone zostały od swoich biologicznych matek, jedno zdążyło zostać nakarmione piersią drugiej kobiety. Świeżo upieczone matki były przekonane, że w tym czasie zajmowały się swoimi dziećmi. Gdy pomyłka wyszła na jaw, zlecono zrobić noworodkowi badania na obecność wirusa HIV. Rzeczniczka prasowa szpitala przyznała, że taki niefortunny przypadek rzeczywiście miał miejsce w ich placówce, ale jednocześnie zapewniała, że był to wypadek zupełnie odosobniony.
- Był to jak najbardziej nieszczęśliwy przyypadek, który nie miał prawa się zdarzyć. Bardzo nam przykro z tego powodu. Dołożyliśmy wszelkich starań, aby obie rodziny otrzymały od nas pełne przeprosiny i wyjaśnienia - powiedziała rzeczniczka prasowa.
Opieka położnicza na 5?
Raport z Healthcare Commission przyznał szpitalowi Bassetlaw pięć punktów na pięć możliwych. Najwyższe noty zyskał między innymi za łatwość w dostępie do najlepszej opieki medycznej oraz za to, jak oddział angażuje młode matki, ich partnerów i rodziny w polepszanie oferowanych usług medycznych. Hilary Bond z oddziału położniczego w Bassetlaw powiedziała o ostatnim raporcie: - Jesteśmy jednym z 38 takich oddziałów w Wielkiej Brytanii, który do tego ma doskonałe wyniki. Wiemy, że są punkty, w których możemy się poprawić i niezależny raport z Healthcare Commission na pewno pomoże nam zacząć je poprawiać - mówiła niedługo przed tym, jak skandal z podmienionymi dziećmi wyszedł na jaw. W grudniu 2006 roku w Czechach miał miejsce identyczny przypadek, gdy w szpitalu w Trebikach zostały podmienione noworodki. Tam jednak pomyłka wydała się dopiero po roku, gdy badania DNA jednego z podmienionych dzieci wykazało, że nie jest ono biologicznym dzieckiem rodziców, którzy je wychowywali. Była to tym samym dużo cięższa sytuacja, w związku z tym, że obie rodziny zdążyły nawiązać głęboką więź z dziećmi.
© Fortis Media Limited 2004-2012
Użytkownicy strony laif.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Portalu Laif. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@laif.co.uk.
Tagi: zamiana dzieci na porodówce, dzieci podmienione przy porodzie