4-letnia kotka o imieniu Bonny została przypadkowo w trakcie remontu zamurowana pod wanną. Uwięzione zwierzę przetrwało w zamknięciu siedem tygodni!
Żeby życie miało smaczek... >>
- To prawdziwy cud! – powiedziała Monika Hoppert, 60-letnia wdowa ze Stadthagen, właścicielka kotki. - Głęboko wierzę, że anioł stróż czuwał nad nią. Jestem bardzo szczęśliwa – dodała. Kotka zaginęła 19 czerwca. W bloku, w którym mieszka pani Hoppert, wymieniano wówczas instalację wodną. Wtedy to w mieszkaniu sąsiadów, gdzie robotnicy właśnie zrywali wykładzinę przy wannie, widziano ją po raz ostatni.
- Prawdopodobnie Bonny weszła pod wannę tuż przed tym, jak ponownie położono tam płytki - powiedziała pani Hoppert. Na początku sierpnia jeden z sąsiadów usłyszał rozpaczliwe miauczenie dobywające się zza nowo położonych płytek wokół wanny. Po zniszczeniu ścianki okazało się, że wewnątrz znajduje się wycieńczone zwierzę. Od czasu zaginięcia waga kotki spadła z 6 do 2 kilogramów.
- Nie mogłam w to uwierzyć. Ale gdy tylko poszłam tam i usłyszałam miauczenie, wiedziałam, że ten głos może należeć tylko do mojej Bonny - powiedziała wdowa.
Kotka była tak słaba, że weterynarz radził jej uśpienie. Właścicielka postanowiła jednak zaopiekować się swoim pupilem. Otrzymując rozcieńczoną karmę dla kotów, Bonny powoli powróciła do zdrowia.
PCH
© Fortis Media Limited 2004-2012
Użytkownicy strony laif.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Portalu Laif. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@laif.co.uk.
Tagi: zamurowali kota, zamurowany kot, Monika Hoppert