To Anthony Clark zadźgał i spalił Polkę, Monikę Szmecht - uznał sąd koronny w Liverpoolu.
Były żołnierz, obecnie biznesmen i ojciec trójki dzieci uprowadził swoją byłą dziewczynę, więził przez wiele godzin w swoim vanie, a następnie wywiózł w odludne miejsce, gdzie tak długo dźgał ją nożem, aż doszedł do pewności, że ofiara nie żyje. Następnie oblał ją benzyną i podpalił. 21-latka przeżyła jednak atak. Cudem doczołgała się do pobliskich zabudowań. Mieszkańcy wezwali natychmiast pogotowie. W swoim ostatnim tchnieniu dziewczyna miała powiedzieć im, że zrobił jej to były chłopak.
Anthony Clark zerwał z Moniką i wyrzucił ją ze swojego domu na długo przed mordem. Na jej miejsce wprowadziła się z powrotem jego poprzednia partnerka z dziećmi. Nie przeszkodziło to jednak zwyrodnialcowi być nadal zazdrosnym o swoją byłą. Zakazywał je jakichkolwiek kontaktów z innymi mężczyznami. Ponieważ nie stosowała się do jego uwag, kilkakrotnie dopadł ją po zerwaniu i pobił. Monika zgłosiła to na policję. Clark zażądał, żeby wycofała oskarżenia. Dziewczyna zgodziła się to zrobić pod warunkiem, że przekaże jej sumę 1 tys. funtów. W dniu tragedii Monika spotkała się z nim w jego samochodzie na odludnym parkingu właśnie po to, aby przekazał jej pieniądze.
© Fortis Media Limited 2004-2012
Użytkownicy strony laif.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Portalu Laif. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@laif.co.uk.
Tagi: Morderstwo, Liverpool, Monika Szmecht, Anthony Clark