W Katowicach grasuje dewiant, który wspina się po budynkach i włamuje do mieszkań, by zaspokoić swoje chore żądze.
W ciągu jednej nocy do trzech mieszkań na jednym z katowickich osiedli, włamał się w nocy mężczyzna. Nie był to bynajmniej napad rabunkowy, nic nie zginęło. Nikt nie został także napadnięty. Nietypowy włamywacz działał w nocy. Wspinał się po elewacji budynku i wchodził do środka kwatery przez otwarte okno. Dotykał i głaskał śpiące kobiety.

W nocy z 14 na 15 lipca włamał się do jednopiętrowego domu stojącego niedaleko lasu. Wszedł do sypialni, w której spała 50-letnia właścicielka. Głaskał jej szyję. Kobieta przebudziła się, zaczęła krzyczeć. Zobaczyła zarys postaci uciekającej z pokoju. Mąż wyskoczył z łóżka, próbował go gonić, ale napastnik zdołał uciec. O całym zdarzeniu opowiedział Jacek Pytel, rzecznik katowickiej policji „Gazecie Wyborczej Katowice”. Człowiek-pająk włamał się jeszcze tej samej nocy do innego lokalu na tym samym osiedlu.
Dr Stanisław Urban, psychiatra, uważa że jest to pewien rodzaj dewiacji seksualnej. Mężczyzna poszukuje mocnych doznań, dlatego wybiera z reguły okna na pierwszym lub drugim piętrze, żeby móc się na nie wspinać, przed dokonaniem samego aktu. Rzecznik policji radzi mieszkańcom Katowic zamykać okna na noc. Dewiant nadal grasuje w okolicy.
Kamila Jung
© Fortis Media Limited 2004-2012
Użytkownicy strony laif.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Portalu Laif. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@laif.co.uk.
Tagi: Zboczony spiderman, zboczeniec, dewiant, głaskanie, dotyk