Pani Krystyna zaatakowana przez własną pisankę.
Wielkanoc za pasem - szykuj królika >>>
Gazeta „Fakt” donosi o niespotykanym zdarzeniu, które spotkało panią Krystynę. Wypoczywała właśnie w swoim świeżo wysprzątanym domu, kiedy nagle usłyszała huk eksplozji, poczuła smród siarki i coś ją ugodziło w oko. Pani Krystyna w pierwszej chwili sądziła, że ktoś do niej strzela. - Ale to nie był snajper – zreflektowała się.
Bez wątpienia była to jedna z wielkanocnych pisanek, gdyż wokół koszyka ze święconkami widoczne były szczątki pisanki i zniszczenia. - Wszystko przez to, że w długo przechowywanych jajkach gromadzi się siarkowodór - tłumaczy gazecie Jerzy Karpiński, gdański lekarz wojewódzki. I wszystko jasne. Pani Krystyna została ukarana przez czynnik ponadludzki za święcenie dnia nieświętego. No bo kto aż do lipcowych upałów trzyma na stole wielkanocne jaja?
JO
© Fortis Media Limited 2004-2012
Użytkownicy strony laif.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Portalu Laif. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@laif.co.uk.
Tagi: Zdradliwe jajo wielkanocne, pisanka, atak, jajo wielkanocne