Dawny ateista, nawrócony scjentolog, Pete Doherty, teraz przejdzie chyba na islam. Lider Babyshambles, który znów siedzi w więzieniu, ma tam dostęp nie tylko do narkotyków i swoich ukochanych tabletek nasennych, ale i Koranu.
Pete, czytając świętą księgę Muzułmanów, zupełnie zachwycił się naukami i filozofią tej religii. - Wyraźnie się uspokoił, wyciszył. Nie poznaję go, zawsze był nadpobudliwy, a teraz zaskakuje siłą spokoju. To ewidentna zasługa nowej wiary - wyznał prasie przyjaciel piosenkarza (choć pewnie dla kogoś innego byłoby dowodem na to, że Pete był akurat na haju). Do scjentologii, którą wykazywał zainteresownie jeszcze niedawno, przekonała go była dziewczyna. Fascynacja kolejnym wyznaniem też pewnie nie potrwa zbyt długo. Stawiamy na to, że Doherty porzuci islam i Koran tak szybko, jak tylko dojdzie do rozdziału poświęconego abstynencji... Pewnie jedynymi boginiami zostaną dalej hera oraz biała królowa. jb
© Fortis Media Limited 2004-2012
Użytkownicy strony laif.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Portalu Laif. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@laif.co.uk.
Tagi: ateizm, scjentologia, Pete Doherty, Babyshambles, Islam, Koran